Michał Bemben spełnił marzenie z młodości, a żona pochwaliła

31.08.2010
- Naprawdę były momenty, kiedy się nie słyszeliśmy na boisku. Gdyby jeszcze był dach, to wrażenie byłoby niesamowite - mówi Michał Bemben, który po raz pierwszy zagrał w derbach z Ruchem Chorzów.
- Jak się jest wychowankiem Górnika i pamięta z dzieciństwa wielkie mecze z "Niebieskimi", to jednym z czynników, który pcha chłopaka do przodu, jest chęć zagrania kiedyś w derbach. Pewnie podobnie jest z młodymi piłkarzami Ruchu. Każdy lubi spełniać marzenia z dzieciństwa. Moje nie dość, że się spełniło, to jeszcze wynik "się zgadza" - cieszy się zawodnik, które na stare lata postanowił wrócić do klubu z Zabrza, w którym stawiał swoje pierwsze kroki.

Piłkarza w ostatnich dniach odwiedziła bliska rodzina. Czy żona pochwaliła za występ przeciwko Ruchowi? - Tak, ale śniadania do łóżka nie przyniosła. Przyjechały z córką we wtorek i oczywiście były na stadionie. Bardzo im się podobało, a zostaną jeszcze kilka tygodni, więc może kilka zwycięstw jeszcze zobaczą - mruży oko Bemben.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również