Michał Bemben: Nie ma rzeczy niemożliwych

13.04.2012
Prawy obrońca Górnika ma szansę po raz trzeci zagrać w Wielkich Derbach Śląska. Dotąd cieszył się ze zwycięstwa i smucił po porażce. Jak będzie w niedzielne popołudnie na Cichej?
- Remis? Wolałbym jednak wygrać w Chorzowie. Będzie o to szalenie trudno, ale nie ma rzeczy niemożliwych - uważa wychowanek zabrzańskiego klubu, który w wieku juniorskim oglądał derby z Ruchem na Roosevelta z pozycji... chłopca podającego piłki.

- Przeżycia były niesamowite, a to co zapamiętałem najbardziej, to pełne stadiony na meczach Górnika z Ruchem. Były zawsze wielkie emocje i tysiące ludzi na trybunach. Z tego co wiem, teraz też będzie pełny stadion. Zawsze była fajna atmosfera i mam nadzieję, że podobnie będzie w niedzielę. Dla mnie, wychowanka Górnika, derby to duże przeżycie. Byłoby wspaniale, gdybyśmy wygrali w Chorzowie, potwierdzając tym samym naszą dobrą dyspozycję z ostatnich spotkań - dodaje defensor zabrzan.

Michał Bemben jest silnym punktem Górnika, zaś jego doświadczenie może się okazać na Cichej bezcennym atutem. On sam zdaje sobie jednak sprawę z tego, że przyjdzie mu się zmierzyć z najlepszym duetem napastników w kraju, czyli Arkadiuszem Piechem i Maciejem Jankowskim. Którego z nich bardziej się obawia, którego bardziej ceni? - Piech i Jankowski grają bardzo dobrze i są niezwykle groźni. Który z nich jest lepszy? Obaj grają podobnie. A jak ich zatrzymać? Na pewno jest z naszej strony pomysł i trener nam go przekaże. Oni strzelają dużo bramek, ale nam nadzieję, że w niedzielę to się nie zdarzy - kończy piłkarz.
źródło: gornikzabrze.pl

Przeczytaj również