Michał Bemben: Chcieliśmy wygrać dla Heńka Bałuszyńskiego

12.03.2012
Cała ekstraklasa usprawiedliwiła w ten weekend pamięć Włodzimierza Smolarka. Górnik pamiętał również o Henryku Bałuszyńskim. W 39. minucie meczu przy Roosevelta nagrodzono jego pamięć brawami.
- Patrząc na ten mecz już z pewnym dystansem remis trzeba przyjąć za sprawiedliwy. Nam jest o tyle przykro, że bardzo chcieliśmy wygrać dla Heńka Bałuszyńskiego. Miałem zaszczyt grać z nim, przy nim stawiałem pierwsze kroki w Bochum - wspominał po końcowym gwizdku Michał Bemben.

Na trybunach zasiadł Mieczysław Agafon. To najlepszy przyjaciel Bałuszyńskiego. Przyszedł na stadion w koszulce z nadrukiem "Balu" i numerem dziewiątym.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również