Miał być środek tabeli, a jest krok od dna
01.12.2016
Wydarzenie
Zmiana na stanowisku trenera. Pod koniec rundy Kamila Kieresia zastąpił Jurij Szatałow. Już w pierwszych meczach było widać zmianę w postawie drużyny, bo zespół nieźle grał do 75 minuty mecz u w Mielcu, gdzie prowadził już 2:0, a także w meczu z Pogonią Siedlce. W obu tych spotkaniach zawodnikom w końcówce zabrakło sił i ostatecznie oba zakończyły się porażkami, ale był zalążek lepszej gry. Zupełnie inny GKS oglądaliśmy w meczu z Zagłębiem Sosnowiec, który tyszanie wygrali 3:0.
Bohater
Łukasz Grzeszczyk został królem strzelców II ligi z 16 trafieniami na koncie. Gdyby nie jego gole, awansu pewnie by nie było. W I lidze statystyki ma już zdecydowanie gorsze, ale i tak jest jednym z najlepszych strzelców zespołu pomimo tego, że na zapleczu Ekstraklasy ma już zupełnie inną rolę. Kiedy do klubu przyszedł Jurij Szatałow, to jedną z jego pierwszych zmian było przekazanie kapitańskiej opaski właśnie Grzeszczykowi, a ten odpłacił się szkoleniowcowi dobra postawą w ostatnich spotkaniach.
Rozczarowanie
Zdecydowanie Jakub Świerczok. Miał być jednym z najskuteczniejszych piłkarzy w I lidze, a tymczasem kompletnie zawodzi. W 16 spotkaniach zdobył tylko 3 bramki, w tym dwie z rzutów karnych co jest wynikiem zdecydowanie poniżej oczekiwań. 23-letni napastnik będzie musiał zima solidnie popracować by przekonać do siebie szkoleniowca i kibiców.
Co zimą?
Po przejęciu zespołu trener Szatałow zwracał uwagę na to, iż jego piłkarzom starcza sił na godzinę meczu i zapowiada, że zimą jego piłkarze właśnie nad wytrzymałością będą najmocniej pracowali. Sporo pracy mają także klubowi działacze, rozpoczęto już pracę nad poprawą stanu murawy, która w listopadzie wyglądała fatalnie i nie nadawała się do gry w piłkę. Koniecznością wydaje się sprowadzenie bramkostrzelnego napastnika, gdyż bez tego utrzymanie w I lidze może okazać się niemożliwe. Miał nim być Jakub Świerczok, ale nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Zmian kadrowych może być zdecydowanie więcej, bo trener Szatałow pewnie będzie chciał wprowadzić nieco świeżości do zespołu. Zapowiada się więc w Tychach gorąca zima.
Co ciekawego?
- GKS rok kończy na przedostatnim miejscu w tabeli z dorobkiem 17 punktów. Tyszanie mają 3 punkty straty do bezpiecznego miejsca
- Najlepszym strzelcem "Trójkolorowych" w tym roku był zdecydowanie Łukasz Grzeszczyk, który zdobył 20 bramek. Żaden inny piłkarz nawet nie zbliżył się do połowy jego dorobku
- Tyszanie maja ogromny problem ze zdobywaniem punktów w spotkaniach wyjazdowych. W lidze ta sztuka nie udała im się ani razu. W 9 wyjazdowych meczach zdobyli tylko 4 punkty, gorszy pod tym względem jest tylko MKS Kluczbork
- "Specjaliści od ważnych spotkań" - tak można określić tyskich piłkarzy. Wygrali w tych rozgrywkach 4 mecze, ale za to z kim! Pokonali Wigry Suwałki, które w tym momencie były wiceliderem rozgrywek, a także największych rywali: Górnik Zabrze, GKS Katowice i Zagłębie Sosnowiec
- Tylko dwóch piłkarzy zagrało we wszystkich pierwszoligowych meczach, to Daniel Tanżyna i Łukasz Grzeszczyk, ale tylko obecni kapitan zespołu zawsze grał od pierwszej do ostatniej minuty. Łącznie trenerzy Kiereś i Szatałow skorzystali z usług 21 piłkarzy
- Maciej Mańka ma za sobą bardzo dobrą rundę. Lewy obrońca zagrał w 17 spotkaniach i z 3 bramkami jest najskuteczniejszym piłkarzem GKS-u w lidze. Trafiał w wygranych spotkaniach z Górnikiem i Zagłębiem Sosnowiec oraz w przegranym meczu z Wisłą Puławy
Zmiana na stanowisku trenera. Pod koniec rundy Kamila Kieresia zastąpił Jurij Szatałow. Już w pierwszych meczach było widać zmianę w postawie drużyny, bo zespół nieźle grał do 75 minuty mecz u w Mielcu, gdzie prowadził już 2:0, a także w meczu z Pogonią Siedlce. W obu tych spotkaniach zawodnikom w końcówce zabrakło sił i ostatecznie oba zakończyły się porażkami, ale był zalążek lepszej gry. Zupełnie inny GKS oglądaliśmy w meczu z Zagłębiem Sosnowiec, który tyszanie wygrali 3:0.
Bohater
Łukasz Grzeszczyk został królem strzelców II ligi z 16 trafieniami na koncie. Gdyby nie jego gole, awansu pewnie by nie było. W I lidze statystyki ma już zdecydowanie gorsze, ale i tak jest jednym z najlepszych strzelców zespołu pomimo tego, że na zapleczu Ekstraklasy ma już zupełnie inną rolę. Kiedy do klubu przyszedł Jurij Szatałow, to jedną z jego pierwszych zmian było przekazanie kapitańskiej opaski właśnie Grzeszczykowi, a ten odpłacił się szkoleniowcowi dobra postawą w ostatnich spotkaniach.
Rozczarowanie
Zdecydowanie Jakub Świerczok. Miał być jednym z najskuteczniejszych piłkarzy w I lidze, a tymczasem kompletnie zawodzi. W 16 spotkaniach zdobył tylko 3 bramki, w tym dwie z rzutów karnych co jest wynikiem zdecydowanie poniżej oczekiwań. 23-letni napastnik będzie musiał zima solidnie popracować by przekonać do siebie szkoleniowca i kibiców.
Co zimą?
Po przejęciu zespołu trener Szatałow zwracał uwagę na to, iż jego piłkarzom starcza sił na godzinę meczu i zapowiada, że zimą jego piłkarze właśnie nad wytrzymałością będą najmocniej pracowali. Sporo pracy mają także klubowi działacze, rozpoczęto już pracę nad poprawą stanu murawy, która w listopadzie wyglądała fatalnie i nie nadawała się do gry w piłkę. Koniecznością wydaje się sprowadzenie bramkostrzelnego napastnika, gdyż bez tego utrzymanie w I lidze może okazać się niemożliwe. Miał nim być Jakub Świerczok, ale nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Zmian kadrowych może być zdecydowanie więcej, bo trener Szatałow pewnie będzie chciał wprowadzić nieco świeżości do zespołu. Zapowiada się więc w Tychach gorąca zima.
Co ciekawego?
- GKS rok kończy na przedostatnim miejscu w tabeli z dorobkiem 17 punktów. Tyszanie mają 3 punkty straty do bezpiecznego miejsca
- Najlepszym strzelcem "Trójkolorowych" w tym roku był zdecydowanie Łukasz Grzeszczyk, który zdobył 20 bramek. Żaden inny piłkarz nawet nie zbliżył się do połowy jego dorobku
- Tyszanie maja ogromny problem ze zdobywaniem punktów w spotkaniach wyjazdowych. W lidze ta sztuka nie udała im się ani razu. W 9 wyjazdowych meczach zdobyli tylko 4 punkty, gorszy pod tym względem jest tylko MKS Kluczbork
- "Specjaliści od ważnych spotkań" - tak można określić tyskich piłkarzy. Wygrali w tych rozgrywkach 4 mecze, ale za to z kim! Pokonali Wigry Suwałki, które w tym momencie były wiceliderem rozgrywek, a także największych rywali: Górnik Zabrze, GKS Katowice i Zagłębie Sosnowiec
- Tylko dwóch piłkarzy zagrało we wszystkich pierwszoligowych meczach, to Daniel Tanżyna i Łukasz Grzeszczyk, ale tylko obecni kapitan zespołu zawsze grał od pierwszej do ostatniej minuty. Łącznie trenerzy Kiereś i Szatałow skorzystali z usług 21 piłkarzy
- Maciej Mańka ma za sobą bardzo dobrą rundę. Lewy obrońca zagrał w 17 spotkaniach i z 3 bramkami jest najskuteczniejszym piłkarzem GKS-u w lidze. Trafiał w wygranych spotkaniach z Górnikiem i Zagłębiem Sosnowiec oraz w przegranym meczu z Wisłą Puławy
Polecane
I liga