Menedżer Michała Pazdana mówi o zainteresowaniu Wisły
22.02.2012
Przynajmniej do takich informacji dotarł "Przegląd Sportowy". Pazdanowi latem kończy się kontrakt z Górnikiem. Zabrzanie chcieliby przedłużyć z nim umowę. Jeśli obrońca otrzyma konkretną propozycję z Krakowa, wówczas szanse na jego pozostanie przy Roosevelta drastycznie zmaleją.
- Sygnały z Wisły do nas dochodzą, ale oficjalna oferta jeszcze nie wpłynęła - wyjaśnia Ryszard Szuster, menedżer gracza. - Kraków byłby jednak naturalnym wyborem, bo Michał stamtąd pochodzi, a trzy lata temu był już jedną nogą w Wiśle - dodaje Szuster.
Latem 2009 roku Pazdan był na testach w Wiśle i spodobał się. Transfer miał oscylować wokół kwoty miliona złotych. Negocjacje były na dobrej drodze, gdy Wisła odpadła z Levadią Tallin, co sprawiło, że Bogusław Cupiał trzasnął pięścią i zabrał środki na zakupy.
- Sygnały z Wisły do nas dochodzą, ale oficjalna oferta jeszcze nie wpłynęła - wyjaśnia Ryszard Szuster, menedżer gracza. - Kraków byłby jednak naturalnym wyborem, bo Michał stamtąd pochodzi, a trzy lata temu był już jedną nogą w Wiśle - dodaje Szuster.
Latem 2009 roku Pazdan był na testach w Wiśle i spodobał się. Transfer miał oscylować wokół kwoty miliona złotych. Negocjacje były na dobrej drodze, gdy Wisła odpadła z Levadią Tallin, co sprawiło, że Bogusław Cupiał trzasnął pięścią i zabrał środki na zakupy.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów