"Mecz z Jagiellonią Białystok pokazał prawdziwe oblicze Ruchu Chorzów"
13.11.2014
W ostatni weekend skończyła się runda jesienna ekstraklasy, można więc pokusić się o pierwsze podsumowania. Na półmetku rundy zasadniczej, najniżej notowanym zespołem z naszego województwa jest Ruch Chorzów. Niespodzianka?
- W przypadku chorzowskiej drużyny nie można mówić o wielkiej in minus niespodziance. Tego się można było spodziewać, bo Ruch w poprzednim sezonie zagrał na maksimum swoich możliwości. Od razu dodam, że nie jest to też tak słaby zespół, by znajdował się na miejscu spadkowym w tabeli. Pokazało to wysokie zwycięstwo z Jagiellonią Białystok - mówi Janusz Białek, który pracował w kilku śląskich klubach - Sokole Tychy, GKS-ie Katowice, czy Odrze Wodzisław.
- Moim zdaniem mecz z "Jagą" pokazał prawdziwe oblicze Ruchu, którego miejsce jest bliżej grupy mistrzowskiej niż spadkowej. Atutem Ruchu jest też jego trener. Waldemar Fornalik potrzebował co prawda trochę czasu na wpojenie drużynie swojej filozofii gry, lecz symptomy poprawy formy są już widoczne - wskazuje szkoleniowiec.
Z kolei najwyżej notowany jest Górnik Zabrze, który jako jedyny z naszych znajduje się w czołowej ósemce. - Przy problemach organizacyjnych zabrzańskiego klubu, ciągnącej się w nieskończoność budowie stadionu, co absolutnie nie pomaga, to trzeba przed szkoleniowcami i zawodnikami Górnika ściągnąć czapki z głów. Chwała "Górnikom" za to, co już zrobili i nie zdziwiłbym się, gdyby zabrzanie włączyli się w tym sezonie skutecznie do walki o paszporty do europejskich pucharów - przyznaje Białek.
- W przypadku chorzowskiej drużyny nie można mówić o wielkiej in minus niespodziance. Tego się można było spodziewać, bo Ruch w poprzednim sezonie zagrał na maksimum swoich możliwości. Od razu dodam, że nie jest to też tak słaby zespół, by znajdował się na miejscu spadkowym w tabeli. Pokazało to wysokie zwycięstwo z Jagiellonią Białystok - mówi Janusz Białek, który pracował w kilku śląskich klubach - Sokole Tychy, GKS-ie Katowice, czy Odrze Wodzisław.
- Moim zdaniem mecz z "Jagą" pokazał prawdziwe oblicze Ruchu, którego miejsce jest bliżej grupy mistrzowskiej niż spadkowej. Atutem Ruchu jest też jego trener. Waldemar Fornalik potrzebował co prawda trochę czasu na wpojenie drużynie swojej filozofii gry, lecz symptomy poprawy formy są już widoczne - wskazuje szkoleniowiec.
Z kolei najwyżej notowany jest Górnik Zabrze, który jako jedyny z naszych znajduje się w czołowej ósemce. - Przy problemach organizacyjnych zabrzańskiego klubu, ciągnącej się w nieskończoność budowie stadionu, co absolutnie nie pomaga, to trzeba przed szkoleniowcami i zawodnikami Górnika ściągnąć czapki z głów. Chwała "Górnikom" za to, co już zrobili i nie zdziwiłbym się, gdyby zabrzanie włączyli się w tym sezonie skutecznie do walki o paszporty do europejskich pucharów - przyznaje Białek.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów