Mecz GKS-u z Zagłębiem oglądało... trzech byłych trenerów tyszan
15.05.2011
- Spotkanie bardzo mi się podobało. Muszę przyznać, że GKS był zespołem lepszym, który powinien zgarnąć trzy punkty. Tychy miały do 86 minuty mecz pod pełną kontrolą i tylko przypadkowo stracona bramka sprawiła to, że odleciały dwa punkty, które w końcowym rozrachunku mogą być bardzo ważne - mówi Nocoń, który jeszcze w tym sezonie prowadził GKS.
- Na pewno pojawię się jeszcze na jakimś meczu GKS Tychy, bo będę kibicował już zawsze tej drużynie. Miłe wspomnienia do tego zobowiązują - dodaje. Miłe wspomnienia muszą też mieć Mirosław Smyła i Damian Galeja, bowiem obaj poprzednicy Noconia również pojawili się na trybunach w czasie spotkania z Zagłębiem Sosnowiec.
- Na pewno pojawię się jeszcze na jakimś meczu GKS Tychy, bo będę kibicował już zawsze tej drużynie. Miłe wspomnienia do tego zobowiązują - dodaje. Miłe wspomnienia muszą też mieć Mirosław Smyła i Damian Galeja, bowiem obaj poprzednicy Noconia również pojawili się na trybunach w czasie spotkania z Zagłębiem Sosnowiec.
Polecane
II liga