Mateusz Zachara zostanie w Górniku? "Spróbowałbym ekstraklasy"
20.06.2012
Zachara skorzystał na wypożyczeniu. Był podstawowym zawodnikiem ekipy Rafała Góraka i jednym z najbardziej wyróżniających się piłkarzy GKS-u. - Okres na pewno udany. Czegoś się nauczyłem, nabrałem doświadczenia. Przede wszystkim jednak grałem. To było najważniejsze w moim przypadku - podkreśla gracz.
Wychowanek Rakowa Częstochowa grywał na skrzydle, ale też i na "szpicy". Zdobył łącznie siedem bramek, co dało mu miano najskuteczniejszego strzelca zespołu. - Założenie było oczywiście takie, żeby strzelić goli jak najwięcej. Udało się w lidze siedem razy. Na pewno mogło być tego więcej, bo sytuacje były. Nie można jednak wszystkiego wykorzystywać - komentuje swój strzelecki dorobek Zachara.
Mimo że Zachara trenuje już przy Roosevelta, jest na bieżąco z tym, co dzieje się w Katowicach. - Cały czas śledzę i obserwuję sytuację przy Bukowej. Z tego co czytam i dowiaduję się z rozmów telefonicznych z chłopakami, nie jest za ciekawie. Wszystko jest jednak w toku. Mam nadzieję, że wszystko się tam dobrze ułoży - mówi.
Czy najbliższy sezon Zachara spędzi w Górniku? Mówi się, że zawodnik może ponownie trafić na jakiś czas do innego zespołu. - Jeszcze nie jest do końca ta sprawa przesądzona. Są jednak takie głosy. Jeżeli w Zabrzu nie będzie szans gry, to kolejne wypożyczenie na pewno dobrze mi zrobi. Tak samo, jak to było w GieKSie - twierdzi nasz rozmówca.
- Z chęcią bym spróbował gry w ekstraklasie, ale to już zależy od sztabu szkoleniowego. Jeżeli trenerzy stwierdzą, że będzie mi potrzebne kolejne wypożyczenie, to nie będzie wyjścia. Będzie trzeba ponownie udowadniać, że należy mi się gra w najwyższej klasie rozgrywkowej - przyznaje Zachara.
Czy pojawiają się już jakieś oferty? - Są jakieś głosy, ale na razie bez konkretów - informuje zawodnik, który jak na razie zaliczył jeden występ w ekstraklasie.
Wychowanek Rakowa Częstochowa grywał na skrzydle, ale też i na "szpicy". Zdobył łącznie siedem bramek, co dało mu miano najskuteczniejszego strzelca zespołu. - Założenie było oczywiście takie, żeby strzelić goli jak najwięcej. Udało się w lidze siedem razy. Na pewno mogło być tego więcej, bo sytuacje były. Nie można jednak wszystkiego wykorzystywać - komentuje swój strzelecki dorobek Zachara.
Mimo że Zachara trenuje już przy Roosevelta, jest na bieżąco z tym, co dzieje się w Katowicach. - Cały czas śledzę i obserwuję sytuację przy Bukowej. Z tego co czytam i dowiaduję się z rozmów telefonicznych z chłopakami, nie jest za ciekawie. Wszystko jest jednak w toku. Mam nadzieję, że wszystko się tam dobrze ułoży - mówi.
Czy najbliższy sezon Zachara spędzi w Górniku? Mówi się, że zawodnik może ponownie trafić na jakiś czas do innego zespołu. - Jeszcze nie jest do końca ta sprawa przesądzona. Są jednak takie głosy. Jeżeli w Zabrzu nie będzie szans gry, to kolejne wypożyczenie na pewno dobrze mi zrobi. Tak samo, jak to było w GieKSie - twierdzi nasz rozmówca.
- Z chęcią bym spróbował gry w ekstraklasie, ale to już zależy od sztabu szkoleniowego. Jeżeli trenerzy stwierdzą, że będzie mi potrzebne kolejne wypożyczenie, to nie będzie wyjścia. Będzie trzeba ponownie udowadniać, że należy mi się gra w najwyższej klasie rozgrywkowej - przyznaje Zachara.
Czy pojawiają się już jakieś oferty? - Są jakieś głosy, ale na razie bez konkretów - informuje zawodnik, który jak na razie zaliczył jeden występ w ekstraklasie.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów