Mateusz Szatkowski: Wydawało się, że wywalczymy utrzymanie z marszu

29.10.2011
W ostatnim meczu 17. kolejki II ligi zachodniej, Energetyk ROW Rybnik zagra na wyjeździe z Jarotą Jarocin. - Tylko zwycięstwo! - zapowiada w rozmowie z naszym portalem Mateusz Szatkowski.
Sobotnie zwycięstwo z Miedzią było bardzo potrzebne i zasłużone. Jakie plany na Jarotę Jarocin?
Mateusz Szatkowski: - Nastroje są dobre, mobilizacja na 100%. Tylko zwycięstwo!

Choć przed wami jeszcze kilka spotkań, to niedzielne będzie ostatnim rundy jesiennej. Czujecie już zmęczenie?
- Mamy tak ułożony plan treningów, że nie jesteśmy przemęczeni. Trzeba jednak dodać, że dużo grania jest w II lidze.

Ostatnio częściej siedzisz na ławce, wchodzisz na końcówki. Czego brakuje, by trener Wieczorek postawił na Ciebie?
- Rywalizacja w drużynie jest wielka, decyduje po prostu forma tygodnia. Ostatnio Marek Gładkowski lepiej prezentuje się na treningach i w meczach gra bardzo dobrze, więc póki co wchodzę z ławki. Nie zrażam się tym wcale, tylko próbuję na każdym treningu i w każdym meczu udowodnić, że to właśnie mi się należy miejsce w składzie.

Po kilki nieudanych próbach, wreszcie udało się awansować do II ligi. Początek był słaby, a nawet bardzo słaby.
- Trener Wieczorek zmienił nasz styl gry na bardziej ofensywny, który nas cieszy. Częściej atakujemy i gramy dobrze, niestety nie szło to w parze z wynikami. Wreszcie zagraliśmy dobry mecz i wygraliśmy z faworyzowaną Miedzią Legnica i mam nadziej, że że to będzie przełomowy mecz i teraz zaczniemy zdobywać więcej punktów.

Po awansie klub rozstał się z trenerem, który razem z wami do II ligi się dostał i zatrudnił nieoświadczonego Damiana Galeję. Przerosła go praca na tym poziomie?
- Trener Galeja jest bardzo dobrym szkoleniowcem i moim zdaniem po prostu miał pecha, jak i cała drużyna, bo nie graliśmy źle, ale punktów nie było. Presja na trenera była duża, stało się jak się stało. Moim zdaniem II liga nie przerosła trenera.

W Rybniku będziecie walczyć o II ligę. Czy w przyszłości może być tu jeszcze wyższa liga?
- Mamy niezły obiekt, kibice też są, ale to nie pora myśleć o wyższej lidze. Teraz ten klub musi się utrzymać tu, gdzie jest. Przed sezonem wydawało się, że wywalczymy utrzymanie z marszu po awansie z III ligi. 16 kolejek pokazało co innego.

Wyższa liga, to jeszcze większe wymagania. Dobrze wiemy, że po awansie z organizacja i sytuacja w klubie wzorcowa nie była...
- Mogę zapewnić, że wypłaty mamy teraz na czas.

Rozmawiał Michał Knura

Energetyk ROW Rybnik jako jedyna drużyna II ligi jeszcze nie wygrał na wyjeździe. Ostatnia szansa, by zrobić to w rundzie jesiennej będzie w niedzielę. Po pauzie za żółte kartki, trener Ryszard Wieczorek może brać pod uwagę wystawienie Grzegorza Bonka i Janusza Wrześniaka. Dziś o 11:00 rybniczanie będą trenować, a w niedzielę o 6:30 wyruszą w podróż do Jarocina.

Mecze naszych drużyn w 17. kolejce II ligi zachodniej:
GKS Tychy - Czarny Żagań - sobota, 14:00.
Górnik Wałbrzych - Raków Częstochowa - sobota, 14:00.
Zagłębie Sosnowiec - Ruch Zdzieszowice - sobota, 15:00.
Jarota Jarocin - Energetyk ROW Rybnik - niedziela, 14:00.
autor: Michał Knura

Przeczytaj również