Mateusz Sławik zastąpił Sebastiana Nowaka w "18" na mecz z Polonią

25.02.2011
Mateusz Sławik, który w Zabrzu jest ledwie od tygodnia, znalazł się obok Adama Stachowiaka w "18" Górnika na niedzielne spotkanie z Polonią Warszawa. W domu zostaje Sebastian Nowak.
Sławik dołączył do Górnika, gdy zabrzanie już wracali z drugiego zgrupowania. - Nie jest to zawodnik anonimowy. Znamy jego wysokie umiejętności. Dziwi mnie to, że nie umiał sobie znaleźć klubu na odpowiednim poziomie - przyznaje trener bramkarzy Jarosław Tkocz.

To, że Sławik dołączy do "Trójkolorowych", stało się jasne podczas pobytu drużyny w Turcji. - Cały sztab szkoleniowy był zgodny, że nie możemy zostać z dwójką bramkarzy. To byłoby za duże ryzyko. Jego temat pojawił się na obozie. Były również inne kandydatury, ale Mateusz spełniał nasze kryteria - informuje obchodzący dzisiaj 38. urodziny Tkocz.

Sławik nie jest bez szans na grę, bowiem trenerzy Górnika w rundzie jesiennej udowodnili, że rotacja na pozycji bramkarza nie jest im straszna. Stachowiak bronił w 10 spotkaniach, Nowak w pięciu. Na wiosnę może być podobnie. - Nikt nie może być pewny miejsca w bramce. Jeżeli nie ma tej pewności, trzeba rywalizować przez cały tydzień. Tak robiliśmy już wcześniej - przypomina trener.

Kiedy dowiemy się, który z bramkarzy zagra w niedzielę? - O tym, kto w meczu z Polonią będzie numerem jeden, piłkarze dowiedzą się przed meczem, na niedzielnej odprawie - wyjaśnia dzisiejszy solenizant.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również