Masny: Fantastyczny sezon

03.01.2009
Michał Masny, który na parkiety PLS-u trafił prosto z Czech, z sentymentem wraca do chwil spędzonych w Opawie. - Jeśli tylko znajdę chwilę czasu, zawsze chętnie odwiedzam ten klub - mówi rozgrywający ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.
Słowak trafił do leżącej niedaleko Kędzierzyna-Koźla Opawy z zespołu ówczesnego mistrza Czech, Volleyball.cz Kladno, zastępując na rozegraniu dobrze znanego w Radomiu Tomasa Malcika, który wybrał wtedy ofertę Aon hotVolley Wiedeń. Masny po dwóch sezonach spędzonych na Czeskim Śląsku swoich sił spróbował w barwach beniaminka Polskiej Ligi Siatkówki, Płomienia Sosnowiec. Pod skrzydłami Mirosława Zawieracza stał się bardzo mocnym punktem drużyny z Zagłębia, a po roku zainteresowała się nim kędzierzyńska ZAKSA. Mimo że siatkarz na brak zajęć nie może narzekać, wolny czas spędza w Opawie. - Zawsze jadę tam z dużą radością - mówi Masny, który polecił klubowi sprowadzenie z Politechniki Warszawskiej, Pavla Chudika.

Rozgrywający kędzierzynian bardzo chwali spotkań wygraliśmy osiem, zajmując po pierwszej części drugie miejsce w tabeli, tracąc do prowadzącej w lidze Skry Bełchatów jeden punkt. Nikt nie oczekiwał, że będziemy grali tak dobrze, jednak nasza postawa nie jest dziełem przypadku - dodaje. Słowak chwali również polskich kibiców. - W Polsce jest fantastyczna publiczność. Na naszych meczach hale są prawie pełne. Przychodzą po trzy, cztery tysiące ludzi. Wszystko to sprawia, że atmosfera jest niesamowita - cieszy się zawodnik.
źródło: siatka.org

Przeczytaj również