„Marnotrawiliśmy swoją przewagę”

16.10.2014
GKS Tychy odpadł z pucharowej rywalizacji, nie powtórzy historycznego sukcesu, którym była gra w ćwierćfinale Pucharu Polski. Awans kosztem śląskiego pierwszoligowca wywalczyli Błękitni Stargard Szczeciński.

Podopieczni Przemysława Cecherza na stadionie Błękitnych dwukrotnie obejmowali prowadzenie. Na końcowy efekt to się nie przełożyło, przegrali 3:2. - Nie powinniśmy przegrać tego meczu. Dwukrotnie prowadziliśmy, a i tak marnotrawiliśmy swoją przewagę. Nic dodać, nic ująć - krótko ocenił pucharową porażkę Marcin Radzewicz.

Doświadczony zawodnik w 44. minucie miał powody do satysfakcji. - Z pierwszej bramki dla GKS-u oczywiście się nie cieszę, bo naszym celem w tym spotkaniu było tylko zwycięstwo. Każdy z nas wie, co zrobił dobrze, a co źle na boisku i nie pozostaje nam nic innego, jak spiąć się teraz na ligowy mecz z Zagłębiem Lubin. Trzeba zrehabilitować się za to, co stało się w Stargardzie Szczecińskim - dodał zawodnik urodzony w Jastrzębiu-Zdroju.

źródło: sportslaski.pl/gkstychy.info

Przeczytaj również