Mariusz Śrutwa: To miło ze strony działaczy Górnika Zabrze
30.08.2010
- To miło ze strony działaczy Górnika, że o mnie pamiętali - chwali. Czy Śrutwa, który w oczach kibiców innych klubów na ogół budził negatywne emocje, był nadejściem zaproszenia zaskoczony? - Nie. Ogólnie jest chyba przyjęte, że ludzie, którzy osiągnęli coś w klubach na Śląsku, powinni być szanowani nawet przez innych. Co do samego meczu, to był on wyrównany. Podejrzewałem, że kto strzeli bramkę, ten wygra - dodał Śrutwa, który przy Roosevelta został zapamiętany głównie z uwagi na mecz sprzed 10 lat. Został po nim ukarany za naruszenie nietykalności arbitra. Stanisław Żyjewski przewrócił się wtedy na murawę. Śrutwa z uśmiechem na ustach tłumaczył, że to przez... krety, a anegdotka ta do dziś krąży w środowisku śląskiej piłki.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów