Mariusz Przybylski: Przegraliśmy po naszym błędzie
29.10.2013
Przeciwko "Pasom" zabrzanie nie zagrali najlepszych zawodów. Mecz przegrali niejako na własne życzenie. - Bramka padła po naszym błędzie. Ogólnie nie za bardzo na boisku nasza gra wyglądała jak miała wyglądać. Takie mecze, w których nic nie wychodzi - trzeba remisować. A nam i do tego czegoś zabrakło - przyznaje Mariusz Przybylski, pomocnik zabrzan.
- W poprzednich meczach naszą siłą były akcje oskrzydlające, po których strzelaliśmy bramki. W meczu z Cracovią nie potrafiliśmy wymienić kilku dokładnych podań, żeby dojść do czystej sytuacji strzeleckiej. Trudno było przegrywając ten mecz zremisować, kiedy nie umieliśmy stworzyć sytuacji, by strzelić bramkę - dodaje zawodnik Górnika.
Zabrzanie rozegrali jeden ze słabszych, jeśli nie najsłabszy mecz w tym sezonie. - Cracovia w tym meczu grała piłką, a my za nią tylko biegaliśmy. To głównie dlatego wynik jest taki, a nie inny - argumentuje gracz drużyny z Roosevelta.
- W poprzednich meczach naszą siłą były akcje oskrzydlające, po których strzelaliśmy bramki. W meczu z Cracovią nie potrafiliśmy wymienić kilku dokładnych podań, żeby dojść do czystej sytuacji strzeleckiej. Trudno było przegrywając ten mecz zremisować, kiedy nie umieliśmy stworzyć sytuacji, by strzelić bramkę - dodaje zawodnik Górnika.
Zabrzanie rozegrali jeden ze słabszych, jeśli nie najsłabszy mecz w tym sezonie. - Cracovia w tym meczu grała piłką, a my za nią tylko biegaliśmy. To głównie dlatego wynik jest taki, a nie inny - argumentuje gracz drużyny z Roosevelta.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów