Mariusz Przybylski nie zagra z Lechem. "To nie ma większego znaczenia"
03.03.2013
Dopiero w 60 min. obudziliśmy się i zaczęliśmy grać. Szybko straciliśmy bramkę, jeszcze przed przerwą Jagiellonia strzeliła drugą. Chcieliśmy odrobić straty. Udało mi się strzelić gola, na kolejne bramki zabrakło jednak czasu. - See more at: http://gornikzabrze.pl/aktualnosci/wydarzenia/030313-rozmowy-pod-szatnia-lekcja-pokory#sthash.qDcj7bPK.dpuf
- Jagiellonia "siadła" na nas w pierwszej połowie. My próbowaliśmy coś grać, ale nie wychodziło. Szybko straciliśmy bramkę, a to nie pomaga, w dodatku jeszcze przed przerwą straciliśmy drugą bramkę. Obudziliśmy się po godzinie gry, na więcej goli niestety zabrakło czasu - opisał spotkanie strzelec jedynej bramki dla Górnika.W następnej kolejce zabrzanie zmierzą się z Lechem Poznań. Przybylski w tym spotkaniu na pewno nie wystąpi - dzisiejsza żółta kartka powoduje, że pomocnik będzie musiał pauzować. - To nie ma większego znaczenia. Są zmiennicy, którzy sobie poradzą - zapewnił zawodnik. - Nie załamujemy się, już w następnym spotkaniu chcemy się zrehabilitować - zakończył.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów