Mariusz Muszalik: Gramy o swoją przyszłość. Chcemy tylko i wyłącznie I ligi
12.05.2013
Podopieczni Ryszarda Wieczorka szybko objęli prowadzenie, ale w kolejnych fragmentach meczu nie potrafili pokonać golkipera gości po raz drugi, przez co ich zwycięstwo niemal do końca meczu wisiało na włosku. Dopiero w 76. minucie, po faulu na Mariuszu Muszaliku, sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił sam poszkodowany. - Noga mi nie zadrżała. Gdyby tak było, to dałbym strzelić komu innemu. Patrzyłem wcześnie na bramkarza, poszedł w drugą stronę. Myślę, że pewnie strzelony rzut karny. Bardzo się cieszę - skomentował piłkarz, który zdobył gola z 11. metra w drugim spotkaniu z rzędu.
- To był dla nas bardzo trudny mecz pod względem psychologicznym. Strzeliliśmy szybko bramkę, ale potem musieliśmy się trochę cofnąć, bo ostatnio wyniki nam nie sprzyjały i chcieliśmy wygrać za wszelką cenę - kontynuował były zawodnik wielu śląskich klubów.
Dzięki sobotniemu zwycięstwo rybniczanie wciąż liczą się w walce o awans. Dobre wieści napłynęły z Torunia, gdzie Elana zremisowała z drugą w tabeli Chojniczanką. Do tego zespołu ROW traci teraz cztery punkty. - Jesteśmy zdeterminowani, aby wygrać kolejne spotkania. Nie ukrywamy tego, że gramy o swoją przyszłość - większości zawodnikom w czerwcu kończą się kontrakty. My chcemy tylko i wyłącznie I ligi i będziemy robić wszystko co w naszej mocy, by ta liga w Rybniku była - zadeklarował na koniec Muszalik.
- To był dla nas bardzo trudny mecz pod względem psychologicznym. Strzeliliśmy szybko bramkę, ale potem musieliśmy się trochę cofnąć, bo ostatnio wyniki nam nie sprzyjały i chcieliśmy wygrać za wszelką cenę - kontynuował były zawodnik wielu śląskich klubów.
Dzięki sobotniemu zwycięstwo rybniczanie wciąż liczą się w walce o awans. Dobre wieści napłynęły z Torunia, gdzie Elana zremisowała z drugą w tabeli Chojniczanką. Do tego zespołu ROW traci teraz cztery punkty. - Jesteśmy zdeterminowani, aby wygrać kolejne spotkania. Nie ukrywamy tego, że gramy o swoją przyszłość - większości zawodnikom w czerwcu kończą się kontrakty. My chcemy tylko i wyłącznie I ligi i będziemy robić wszystko co w naszej mocy, by ta liga w Rybniku była - zadeklarował na koniec Muszalik.
Polecane
II liga