Mariusz Masternak: Zostaliśmy źle przygotowani do sezonu
11.10.2013
-Zostaliśmy źle przygotowani do sezonu. Wszyscy, od bramkarzy zaczynając – tłumaczy postawę tyskiego zespołu doświadczony obrońca.
Tyszanie w obecnym sezonie zdołali wygrać zaledwie raz, notując przy tym aż sześć porażek. Masternak zapewnia jednak, że w niedzielę sytuacja ma się odwrócić a GKS meczem z Wisłą Płock, rozpocznie serię zwycięstw. –Gdy grałem w Pogoni Szczecin, razem ze mną w obronie występował Paweł Magdoń, obecny gracz płocczan. Dzwonimy często do siebie i powiedziałem mu, że zamierzamy już w niedzielę rozpocząć zwycięską serię – mówi Masternak.
Zespół po Tomaszu Fornaliku przejął Jan Żurek, któremu w dwóch spotkaniach udało się wywalczyć punkt a przed tygodniem, lepszy od GKS-u okazał się lider z Bełchatowa. – To doświadczony szkoleniowiec z ,,nazwiskiem”. Po tym, jak dowiedzieliśmy się, że został naszym trenerem, niektórzy bali się jego wejścia do szatni. Okazało się, że niepotrzebnie. W szatni jest głośniej, słychać polecenia i widać zdecydowanie – przyznaje defensor.
-Czasu ma jednak bardzo mało a problemy są ogromne – kończy Masternak.
Tyszanie w obecnym sezonie zdołali wygrać zaledwie raz, notując przy tym aż sześć porażek. Masternak zapewnia jednak, że w niedzielę sytuacja ma się odwrócić a GKS meczem z Wisłą Płock, rozpocznie serię zwycięstw. –Gdy grałem w Pogoni Szczecin, razem ze mną w obronie występował Paweł Magdoń, obecny gracz płocczan. Dzwonimy często do siebie i powiedziałem mu, że zamierzamy już w niedzielę rozpocząć zwycięską serię – mówi Masternak.
Zespół po Tomaszu Fornaliku przejął Jan Żurek, któremu w dwóch spotkaniach udało się wywalczyć punkt a przed tygodniem, lepszy od GKS-u okazał się lider z Bełchatowa. – To doświadczony szkoleniowiec z ,,nazwiskiem”. Po tym, jak dowiedzieliśmy się, że został naszym trenerem, niektórzy bali się jego wejścia do szatni. Okazało się, że niepotrzebnie. W szatni jest głośniej, słychać polecenia i widać zdecydowanie – przyznaje defensor.
-Czasu ma jednak bardzo mało a problemy są ogromne – kończy Masternak.
Polecane
I liga