Mariusz Magiera: Chcemy udowadniać, że jesteśmy dobrym zespołem

04.05.2012
Górnik Zabrze po raz czwarty z rzędu wygrał do zera z Wisłą Kraków. - Ten mecz będzie drugi w rankingu. Przebija go tylko ten, rozgrywany przy Reymonta w deszczu - mówi Mariusz Magiera.

Wspominany przez Magierę mecz odbył się w poprzednim sezonie, a bramki dla "Trójkolorowych" strzelali Michal Gasparik i Daniel Sikorski. We wczorajszym meczu Górnik również wygrał 2-0 i był zespołem lepszym od krakowian.

- Znaliźliśmy słabe strony Wisły. Wiedzieliśmy, że jeżeli zagramy pressingiem, to możemy coś zdziałać. Włożyliśmy w te spotkanie dużo serca i walki. Chcieliśmy dobrze pożegnać się z kibicami na własnym stadionie. To się udało. Byliśmy bardzo zmotywowani, by pokazać się z jak najlepszej strony. Nie odpuszczamy końcówki sezonu - podkreśla Magiera, który zaliczył kolejną w tym sezonie asystę. Zagrał idealnie z rzutu wolnego w pole karne, a tam piłkę do siatki skierował Arkadiusz Milik.

Mimo że zabrzanie już jakiś czas temu zapewnili sobie utrzymanie w lidze, nie odpuszczają i walczą w każdym spotkaniu o ligowe punkty. - Cały sezon trzeba grać równo i wyciągać wnioski. Do każdego meczu trzeba podejść maksymalnie skoncentrowanym. Nie "przespaliśmy" tego, że się utrzymaliśmy. Nie chodzimy tylko po boisku. Chcemy grać i udowadniać, że jesteśmy dobrym zespołem - mówi Magiera.

autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również