Mariusz Magiera: Bramkę z Ruchem Chorzów bardziej zapamiętam

20.02.2012
Mariusz Magiera rzadko strzela bramki, ale jeśli już, są to trafienia, które na długo wchodzą w pamięć. Gol w spotkaniu z Legią Warszawa był jednak trochę przypadkowy. - To było dośrodkowanie - podkreślił.
- Silnie bita piłka w pole karne. Parabola lotu była taka, że ani nikomu od nas, ani z Legii nie udało się jej sięgnąć. Cieszę się, że się udało. Jesteśmy szczęśliwi, że tak fantastycznie rozpoczęliśmy rundę - opowiadał po spotkaniu Magiera.

- Wiadomo, że na takiej murawie łatwiej się broni. Wiedzieliśmy, że Legia będzie dyktowała warunki i prowadziła grę. My postawiliśmy na solidną grę w defensywie, asekurację i wyprowadzanie kontr - kontynuował obrońca.

Gol z Legią był trzecim trafieniem w ekstraklasie w karierze Magiery. Obrońca pokonał wcześniej bramkarzy Lechii Gdańsk i Ruchu Chorzów. W derbach z "Niebieskimi" piłkarz Górnika również trafił z rzutu wolnego. Z tą różnicą, że wtedy przymierzył...

Którego gola dłużej będzie wspominał? - Myślę, że bardziej zapamiętana, przeze mnie i kibiców Górnika, będzie bramka z meczu z Ruchem. W końcu to były derby - przyznał Magiera.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również