Mariusz Jop: Transfer do Górnika Zabrze to nie był błąd

19.08.2011
- Trener nie przedstawił mi żadnych merytorycznych argumentów. Myślę, że swoją postawą nie zasłużyłem na zesłanie do rezerw - przyznaje Mariusz Jop, który wczoraj rozwiązał kontrakt z Górnikiem Zabrze.
Jop trafił do Zabrza przed rozpoczęciem poprzedniego sezonu. Był podstawowym obrońcą Górnika przez prawie cały rok. Rozegrał 23 ligowe spotkania. Miejsce w składzie stracił dopiero pod koniec rozgrywek. W przerwie letniej dowiedział się, że nie jest już potrzebny drużynie.

- Nadal nie wiem, dlaczego tak się stało. Trener nie przedstawił mi żadnych merytorycznych argumentów, a myślę, że swoją postawą na takie zesłanie nie zasłużyłem. Robiłem co mogłem, żeby pomóc drużynie - przyznaje Jop. - Ale z drugiej strony, trener ma prawo podejmować takie decyzje i nie musi się z nich tłumaczyć - dodaje.

Doświadczony obrońca podkreśla jednak, że rozstał się z klubem w przyjaznej atmosferze. - Transfer do Zabrza to nie był błąd. W poprzednim sezonie klub odniósł spory sukces, a ja miałem w tym jakiś udział - uważa zawodnik.

Gdzie będzie dalej kontynuował swoją karierę? Tego na razie nie wie. - Z ludźmi z Bielska-Białej nie miałem kontaktu - dementuje doniesienia o ewentualnym transferze do Podbeskidzia.
źródło: SPORT

Przeczytaj również