Mariusz Jop: Potrzebujemy czasu. Tylko że... już go nie mamy

05.08.2010
- Kibice muszą sobie zdawać sprawę, że nasza gra nie będzie od razu płynna, a wszystkie zębatki nie będą pracowały na odpowiednim poziomie - mówi nowy obrońca Górnika Zabrze.
Na co stać przebudowany zespół "Trójkolorowych"? - to pytanie nurtuje wszystkich, ale też nikt nie jest w stanie na nie odpowiedzieć. Zazwyczaj kończy się na "niezapeszaniu"... - W zespole jest bardzo wiele nowych twarzy, w tym kilku chłopaków, którzy pewnie będą grać w podstawowej jedenastce - twierdzi Mariusz Jop, były reprezentacyjny defensor.

- Podpisuję się pod słowami trenera Nawałki, że potrzeba nam czasu. Kibice muszą sobie zdawać sprawę, że nasza gra nie będzie od razu płynna, a wszystkie zębatki nie będą pracowały na odpowiednim poziomie, wzajemne zrozumienie również przyjdzie z czasem. Z drugiej jednak strony, dobrze wiemy, że... tego czasu nie ma. W piątek startuje liga. Wierzę jednak, że już wtedy uda się pokazać odrobinę dobrej gry - mówi stoper w rozmowie z dziennikiem "Sport".
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również