Marek Wleciałowski: Widzę perspektywy przed tym zespołem

15.03.2014
W meczu dwóch śląskich zespołów Energetyka ROW Rybnik i GKS-u Tychy padł remis 1-1. Z takiego obrotu sprawy niezadowoleni byli obaj szkoleniowcy...
Norbert Barczyk/Pressfocus
- Przestrzegałem moich zawodników przed tym meczem, bo wiedziałem, że po słabym spotkaniu ze Stomilem Energetyk przeciwko nam zagra zupełnie inaczej. Gospodarze byli bardzo zdeterminowani, my natomiast graliśmy od początku źle, zwłaszcza w defensywie - mówił na pomeczowej konferencji prasowej trener tyszan, Jan Żurek.

Po tym spotkaniu GKS Tychy ma zaledwie 1 punkt przewagi nad zespołami będącymi w strefie spadkowej - Szanujemy ten punkt, chociaż w tej chwili nic on nam nie daje. Mam nadzieję, że przyda się w ostatecznym rozrachunku - zakończył Żurek.

Z remisu również nie mógł być zadowolony Marek Wleciałowski. Jego zespół mógł, a nawet powinien wygrać to spotkanie - Mieliśmy wiele okazji do podwyższenia rezultatu, tymczasem przeciwnik zdobył gola po przypadkowej akcji. Widzę perspektywy przed tym zespołem, dlatego nie załamujemy się - przyznał opiekun rybniczan.

Energetyk pozostaje na przedostatnim miejscu w tabeli I ligi.
źródło: Sport

Przeczytaj również