Marek Motyka: Korona wie, że w Zabrzu nie będzie spacerku

01.04.2012
Marek Motyka, który w przeszłości prowadził Górnika i Koronę, jest ostrożny w typowaniu wyniku niedzielnego spotkania. - Pierwsza bramka może ustawić mecz - przewiduje szkoleniowiec.
<p><strong>To nie będzie balet</strong>

- Kości w tym meczu mogą trzeszczeć. To nie będzie balet. Wielka odpowiedzialność będzie spoczywała na arbitrze. Z jednej strony musi pilnować, by bojowo nastawione zespoły, zwłaszcza Korona, która stoi przed historyczną szansą zaistnienia, wzajemnie się nie pozabijały. Z drugiej strony, sędzia nie może rzucać kartkami za byle co, bo do przerwy na boisku może być nie 22, a 18 graczy. Czeka nas mecz walki, a decydować będzie szybkość. Z jednej strony Macieja Korzyma, z drugiej Prejuce'a Nakoulmy. Wiele będzie zależeć od stałych fragmentów gry. Pierwsza bramka może ustawić mecz.

<strong>Nawałka kontra Ojrzyński</strong>

- Trener Górnika jest kilkanaście lat starszy od swojego vis a vis w Koronie. Adam Nawałka ma większe doświadczenie i swoją pozycję. Leszek Ojrzyński na razie jest na topie, ale na swoje nazwisko dopiero pracuje. Chyba sam, w najpiękniejszych snach, nie spodziewał się takiego debiutanckiego sezonu w ekstraklasie. Przedsezonowym celem obu drużyn było utrzymanie i Korona ma już je od dawna, a Górnik też może być w miarę spokojny. Większe ciśnienie jest w Koronie, która chociaż nie musi zagrać w pucharach, to jednak chce się tam znaleźć. Szkoleniowcy konsekwentnie realizują swoje plany i trzeba ich podziwiać, bo w obu klubach nie ma wielkich pieniędzy. Który szkoleniowiec jest lepszy? To zupełnie inni ludzie, inne charaktery, inne warsztaty, inne trenerskie pokolenie. Nie zawsze uczeń jest gorszy od mistrza...</p><p><img width="625" height="351" src="/images/pictures/walka.jpg" alt="" />
<font size="1">Norbert Barczyk/Pressfocus</font></p><p>
<strong>Chcę, by wygrał/wygrała...</strong>

- ... piłka! Nie będę zdradzał swoich typów, bo nie chcę być posądzony, że kogoś mniej lubię. Szanuję wszystkie drużyny. Korona wie, że w Zabrzu nie będzie spacerku, a Górnik, że musi zagrać tak, jak zawsze, czyli z determinacją, bo z nikim, a tym bardziej z Koroną nie wygra się na stojąco.

<strong>Górnik Zabrze - Korona Kielce</strong>
niedziela, 14:30
sędziuje <strong>Marcin Borski</strong> (Warszawa)</p>
autor: Michał Knura

Przeczytaj również