Marek Gładkowski: W roli rezerwowego czuję się bardzo źle

25.10.2013
Napastnik ROW-u w tym sezonie rzadko pojawia się na murawie. W meczu z Dolcanem pojawił się jednak w końcówce meczu i zdobył pierwszego gola w rozgrywkach. To dla niego przełom?
Bramka "Gładkiego" z 86. minuty nie dała jednak rybniczanom kompletu punktów, bo Dolcan wyrównał w doliczonym czasie gry. - Na początku byliśmy wściekli, ale teraz nam już przeszło - mówi Marek Gładkowski. Przypomnijmy, arbiter spotkania najpierw odgwizdał pozycję spaloną, a następnie - po protestach graczy gości - zmienił decyzję i uznał bramkę. Jak pokazały powtórki, podjął dobrą decyzję, bo zawodnik Dolcanu nie był na spalonym.

Gładkowski liczy, że na ostatniej prostej w tej rundzie będzie grał częściej.  - W roli rezerwowego czuję się bardzo źle. Ciężko pracuję na treningach, by przekonać trenera - zapewnia piłkarz.

Napastnik ocenia poziom I ligi. - Jest zdecydowanie wyższy niż w II lidze. Trener Wieczorek powtarza nam jednak - a ja się z nim zgadzam - że żaden przeciwnik nas nie zmiażdżył, nie zdominował. A to jest dobry prognostyk, że możemy wygrać z każdym.

W niedzielę ROW zagra w Stróżach. Początek spotkania o 14:00.
źródło: Sport

Przeczytaj również