Marcin Wodecki: Nie ma lekko. Czy lecą łzy, czy nie, musimy zwyciężać
18.03.2010
Mimo niedzielnego zwycięstwa nad GKP Gorzów Wielkopolski, kibice Górnika Zabrze przed konfrontacją na terenie Podbeskidzia Bielsko-Biała pewni swego nie są. W miniony weekend ich piłkarze wielkiego futbolu przecież nie pokazali. - Męczyliśmy się, ale można powiedzieć, że każdy mecz to męczarnia. Tu nie ma lekko - mówi Marcin Wodecki, napastnik zespołu.
- Najważniejsze, że się przełamaliśmy. Teraz będziemy szli już tylko w górę. Trzeba jednak wylać wszystkie poty. Czy lecą łzy, czy nie, my musimy wygrywać w każdym spotkaniu - dodaje.
Tymczasem po raz kolejny odżywa pytanie, czy zawodnikom z Roosevelta potrzebny jest psycholog? - To indywidualna sprawa każdego piłkarza... Być może niektórzy z nas potrzebują takiej rozmowy. Jeśli tak, proszę bardzo - komentuje bramkarz Sebastian Nowak.
- Najważniejsze, że się przełamaliśmy. Teraz będziemy szli już tylko w górę. Trzeba jednak wylać wszystkie poty. Czy lecą łzy, czy nie, my musimy wygrywać w każdym spotkaniu - dodaje.
Tymczasem po raz kolejny odżywa pytanie, czy zawodnikom z Roosevelta potrzebny jest psycholog? - To indywidualna sprawa każdego piłkarza... Być może niektórzy z nas potrzebują takiej rozmowy. Jeśli tak, proszę bardzo - komentuje bramkarz Sebastian Nowak.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów