Marcin Wodecki: Mistrzostwo trzeba wywalczyć, a nie tylko o nim gadać

23.02.2013
Marcin Wodecki, skrzydłowy Górnika Zabrze, był wiodącą postacią klubowej prezentacji. "Gramy, gramy jak za dawnych lat!" - zaintonował ze sceny i rozgrzał zabrzańską publiczność.
Tym razem zostałeś gwiazdą i wodzirejem imprezy...

Marcin Wodecki, piłkarz Górnika Zabrze: - A gdzie tam gwiazdą! Ja po prostu taki jestem. Lubię bawić się z ludźmi i dbać o dobrą atmosferę. Nie potrafię znieść, gdy jest sztywno!

I nie było!

- Dokładnie, wszyscy podłapali przyśpiewkę. I chłopaki, i kibice. Najlepszy jest "spontan". Fani mieli ubaw, a przecież na takich wydarzeniach zabawa jest najważniejsza.

W poniedziałek ponownie będziesz intonował te przyśpiewki? Tym razem po meczu...

- Mam taką nadzieję, ale obiecać niczego nie mogę. Będziemy walczyć z Piastem. Obiecuję zaangażowanie. Liczę, że po spotkaniu zatańczymy z kibicami i ponownie będę mógł zaśpiewać z nimi parę przyśpiewek.

A jak zapatrujesz się na deklaracje celu, o który powalczycie w tym sezonie? Prezes wspomniał o pierwszej trójce, a Aleksander Kwiek powiedział wprost: gramy o mistrzostwo.

- Jesteśmy w stanie sprostać tym deklaracjom. Nawet zapowiedziom mistrzostwa... ale je trzeba wywalczyć na boisku, a nie tylko o nim gadać. Każdy doskonale wie o co gramy. Po to wychodzimy na boisko.

Czyli uważasz, że w tych zapowiedziach nie ma przesady...

Przesada to ze słowo. Ale musimy umiejętności udowodnić na murawie. Wszystko jest możliwe.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również