Marcin Pontus: Można powiedzieć, że połowa bramki jest moja
03.04.2012
Do przerwy zespół Ryszarda Wieczorka przegrywał z zespołem, z którym walczy o utrzymanie w II lidze 0-1. Decydujące ciosy, gospodarze zadali w 68. i 88. minucie meczu. Pierwszą bramkę dla rybniczan zdobył Kamil Kostecki. Podawał do niego Marcin Pontus, który pojawił się na boisku w 60. minucie spotkania. - Ważne, że wygraliśmy. To jest teraz najbardziej istotne. Fajnie, że mogłem trochę pomóc chłopakom. Przegrywaliśmy, ale jednak przechyliliśmy szalę zwycięstwa na naszą korzyść. Ciężko się grało, rywale wyprowadzali kontry. Udało im się strzelić bramkę i uwierzyli, że są w stanie wybronić tę przewagę - mówi napastnik drużyny Ryszarda Wieczorka.
Kiedy wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów, 26-latek pomknął na bramkę Tura, a bramkarz musiał go sfaulować. - Można powiedzieć, że praktycznie połowa bramki moja. Najważniejsze i bardzo fajne jest to, że Jarek (Wieczorek - przyp. MK) wykorzystał karnego i mamy na swoim koncie trzy punkty - cieszyłsię gracz.
Rybniczanie oddalili się od strefy spadkowej, bo na wiosnę wywalczyli siedem z dziewięciu możliwych do zdobycia punktów. Mimo to, Pontus zapewnia, że nie mogą sobie pozwolić na zbytnie rozluźnienie. - Ciągle musimy zdobywać punkty, aby tych "oczek", potrzebnych do utrzymania w tej lidze, przybywało. Taki jest cel przed nami - zakończył.
Kiedy wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów, 26-latek pomknął na bramkę Tura, a bramkarz musiał go sfaulować. - Można powiedzieć, że praktycznie połowa bramki moja. Najważniejsze i bardzo fajne jest to, że Jarek (Wieczorek - przyp. MK) wykorzystał karnego i mamy na swoim koncie trzy punkty - cieszyłsię gracz.
Rybniczanie oddalili się od strefy spadkowej, bo na wiosnę wywalczyli siedem z dziewięciu możliwych do zdobycia punktów. Mimo to, Pontus zapewnia, że nie mogą sobie pozwolić na zbytnie rozluźnienie. - Ciągle musimy zdobywać punkty, aby tych "oczek", potrzebnych do utrzymania w tej lidze, przybywało. Taki jest cel przed nami - zakończył.
Polecane
II liga