Marcin Dymkowski odchodzi z Odry. Były już rozmowy z Górnikiem

24.05.2010
Kolejny kluczowy piłkarz żegna się z Wodzisławiem. - Dlatego, że nie ma żadnych szans, by Odra szybko wróciła do elity - mówi 29-letni obrońca i nie ukrywa, że chętnie przeniósłby się na Roosevelta.
Tak jak w zimie Odra była w wielkiej transferowej ofensywie, tak teraz jej kibicom pozostało tylko żegnać kolejnych zawodników. Dzisiaj wiadomo już, że będzie w tym gronie obrońca Marcin Dymkowski. - Odchodzę, bo nie widzę żadnych szans na szybki powrót Odry do ekstraklasy. Zespół się sypie. Słyszę, że klubu nie będzie stać na płacenie takich kontraktów jak w ekstraklasie... - argumentuje doświadczony stoper. Dokąd się przeniesie?

Bardzo możliwe, że nie będzie musiał ruszać się daleko. Jego usługami bardzo zainteresowany jest bowiem szykujący się do powrotu na ekstraklasowe boiska Górnika Zabrze. Mało tego. - Mój menedżer podjął już jakieś rozmowy z zabrzanami. Ja sam na Roosevelta bardzo chętnie bym się przeniósł. Górnik to wielki klub - podkreśla sam zainteresowany.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również