Marcin Brosz: "Graliśmy dla Konrada Nowaka"

15.09.2016
- Gramy po to, żeby stadion był pełny - powiedział po meczu z MKS-em Kluczbork trener Marcin Brosz. Jeśli Górnik skuteczność z tego spotkania zostanie podtrzymana, to o frekwencję raczej bać się nie trzeba.
Łukasz Laskowski/Press Focus
Grzegorz Kasprzik, Adam Wolniewicz, Adam Danch, Bartosz Kopacz, Szymon Matuszek, Mariusz Przybylski, Dariusz Pawłowski, Dawid Plizga, Marcin Urynowicz, Łukasz Wolsztyński - trener Marcin Brosz rozpoczął wczorajsze podsumowywanie spotkania z MKS-em Kluczbork od wymienienia nazwisk tych piłkarzy. Co ich łączy? To, że urodzili się w województwie śląskim i zagrali w środowym spotkaniu. - Nie pamiętam takich czasów, żeby tylu ludzi było stąd. To klub i kibiców napawa optymizmem - podkreślił.

- Ci chłopcy chcą. Nie wszystko nam wychodzi, większość z nich jeszcze jest po naukę. Trening, trening i jeszcze raz trening. Takie ciężkie zwycięstwa będą powodowały, że Górnik pójdzie do przodu - przyznał Brosz, dodając, że wygraną dedykują innemu zawodnikowi, który pochodzi z regionu, ale z Kluczborkiem zagrać nie mógł. - Graliśmy dodatkowo dla Konrada Nowaka. Ten chłopak w Grudziądzu walczył za trzech i przypłacił to bardzo ciężką kontuzją. Jesteśmy z nim w tym ciężkim momencie. Oby jak najszybciej wrócił - powiedział szkoleniowiec zabrzan.

Kibice, którzy wybrali się na Arenę Zabrze z pewnością nie żałowali tej decyzji, mimo że w tym samym czasie można było oglądać rozgrywki Ligi Mistrzów. Spotkanie miało emocjonujący przebieg, do tego nie brakowało wielu ofensywnych akcji. - Zespół przeciwny wyrównał, ale my wstaliśmy z kolan, strzeliliśmy kolejne bramki i kontrolowaliśmy mecz. To jest sztuka. To pokazuje, że to jest już inny zespół. Dawid Plizga wziął na siebie odpowiedzialność w ciężkim momencie i zmienił oblicze drużyny. Gramy po to, żeby stadion był pełny. Raczej nie kalkulujemy. Jeśli jest możliwość, to gramy bardzo ofensywnie - skomentował Brosz, który wspomniał też, że klub w dalszym ciągu rozgląda się za piłkarzami, którzy mogliby zastąpić Romana Gergela czy kontuzjowanego Nowaka.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również