Marcin Adamski: Marzyłem o takiej pracy

05.12.2014
W nowy rok tyski GKS wejdzie nie tylko z nowym trenerem, którym został Tomasz Hajto. Zarząd spółki Tyski Sport S.A. postawił na większe zmiany. Powołano nowego dyrektora sportowego, Henryka Droba zastąpił Marcin Adamski.
Łukasz Sobala/PressFocus
Były zawodnik m.in. Rapidu Wiedeń, Zagłębia Lubin oraz ŁKS-u Łódź, jak się okazuje, podjął pracę swoich marzeń. – Praca w takim charakterze zawsze była moim marzeniem. Postaram się wykorzystać szansę, dziękuję pani prezes oraz panu prezydentowi miasta za zaufanie. Zrobię wszystko co w mojej mocy, aby usprawnić funkcjonowanie pionu sportowego. Trafiłem do klubu z wielkimi tradycjami, klubu który znalazł się w małym kryzysie sportowym. Priorytetem jest utrzymanie zespołu w I lidze. Powstaje nowy stadion, nikt nie wyobraża sobie sytuacji, w której przyjdzie grać drużynie na nowym stadionie w II lidze – powiedział Marcin Adamski. 
 
Nowy dyrektor sportowy krótko naświetlił wizję swojej pracy. – Na pewno chcielibyśmy stawiać na polskich piłkarzy, najlepiej młodych, na wychowanków akademii. Jeśli nie znajdziemy odpowiednich, szukać będziemy dalej, nie wykluczam, że sprowadzimy kogoś z zagranicy. Proporcje muszą być jednak zachowane. 
 
Adamski ma za sobą pierwsze rozmowy z potencjalnymi kandydatami do gry w GKS-ie. – Rozmowy nie są łatwe, nie gramy o awans. Mamy ograniczony budżet. Zawodnikom możemy zagwarantować natomiast rozwój sportowy, powstaje w Tychach nowy stadion, klubem zarządza spółka miejska, a to gwarantuje stabilizację – stwierdził.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również