Mańka dziękuje kolegom z drużyny. "Występ mogę określić jako tragiczny"

02.03.2014
- Chwała chłopakom, że dociągnęli remis do końca. Co ja przeżywałem przez te 30 minut... Naprawdę dziękuję im, że dowieźli chociaż ten jeden punkt - powiedział po meczu z Koroną Kielce Maciej Mańka.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Mańka osłabił swój zespół kilka minut po wznowieniu gry po przerwie. Zabrzanie popełnili błąd taktyczny, przez który prawy obrońca został sam z Maciejem Korzymem. Skończyło się faulem i czerwoną kartką dla zawodnika Górnika. - Grało mi się dobrze, ale patrząc na ten błąd, to występ mogę określić jako tragiczny. Nie mogę się tak zachowywać - kręcił głową po spotkaniu obrońca. - Szkoda, bo do tego momentu byliśmy zespołem lepszym. Mieliśmy swoje sytuacje do strzelenia bramki, prowadziliśmy grę - dodał.

Po otrzymaniu kartki, Mańka bardzo emocjonował się spotkaniem, a po końcowym gwizdku podziękował kolegom z drużyny.  - Chwała chłopakom, że dociągnęli remis. Co ja przeżywałem przez te 30 minut... Naprawdę dziękuję im, że dowieźli chociaż ten jeden punkt, bo jak nie można zdobyć trzech "oczek", to dobrze, że jest chociaż remis - przyznał.

Czas to jest teraz to, co "Trójkolorowi" potrzebują najbardziej. Z każdym kolejnym dniem powinna poprawiać się sytuacja kadrowa Górnika, który w następnej kolejce zagra na wyjeździe z Zawiszą Bydgoszcz. - W każdym meczu będziemy grali o punkty, chcemy się utrzymać w czołowej ósemce. Wiadomo jaka jest sytuacja kadrowa, ale przez to inni - na przykład ja - mają szansę pokazania się z dobrej strony i udowodnić trenerowi, że może na nas liczyć w przyszłości - ocenił Mańka.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również