Mandrysz liczy na Folca. Postawił na niego po raz trzeci

23.07.2011
Marcin Folc ma rozwiązać problemy tyszan z formacją ofensywną. Ten piłkarz trafił do GKS-u nieprzypadkowo. Trener naszego II-ligowca nie pierwszy raz obdarzył go dużym zaufaniem.
- W 2000 roku, kiedy Marcin Folc był jeszcze 19-latkiem, sprowadziłem go do RKS-u Radomsko i w mojej drużynie debiutował w ekstraklasie - wspomina Mandrysz. - W 2008 roku ściągnąłem go do Piasta Gliwice, ale tuż przed inauguracją moje drogi z gliwickim klubem się rozeszły. Teraz znowu sprowadziłem go do siebie i nie ukrywam, że liczę na jego skuteczność - dodaje.

Mandrysz nie miał możliwości przetestowania ustawienia z Folcem w grach sparingowych. Niewykluczone jednak, że postawi na niego od pierwszych minut sobotniego spotkania (początek godz. 16:00) z Górnikiem Wałbrzych. Tym meczem tyszanie zadebiutują w roli gospodarza na stadionie w Jaworznie, gdzie na czas budowy własnego obiektu będą toczyli swoje ligowe boje.
źródło: SportSlaski.pl / Sport

Przeczytaj również