"Mamy teorię: mniej mówić, a więcej pracować"

28.05.2017
- Nie interesują nas wyniki innych, tylko to, co dzieje się w klubie i na co mamy wpływ. Mamy taką teorię: mniej mówić, a więcej pracować. Dla nas ten tydzień będzie jak poprzedni. Musimy zanalizować spotkanie i przygotować się do następnego. Nie ma co dywagować - powiedział po meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała trener Górnika Zabrze, Marcin Brosz.
Rafał Rusek/Press Focus
Górnik Zabrze rozbił aż 4:0 Podbeskidzie Bielsko-Biała, ale trzeba przyznać, że "Górale" nie byli typowymi chłopcami do bicia. Były fragmenty, w których byli lepsi. - Wynik może sugeruje co innego, ale to było bardzo trudne spotkanie. Wyrównany mecz i pewnie tak będzie do końca. Każdą bramkę trzeba "wyrwać". Dopiero jak się odskakuje od przeciwnika na dystans to jest większa swoboda na boisku - skomentował trener Marcin Brosz.

Wobec przegranych Zagłębia Sosnowiec i Olimpii Grudziądz, Górnik wskoczył na drugie miejsce, ale radości z tego powodu… nie było. - Standardowo, musimy się teraz przygotować do meczu w Puławach. Chcemy, jak do tej pory, zagrać dobre spotkanie i przywieźć trzy punkty - powiedział szkoleniowiec zabrzan. - Nie interesują nas wyniki innych, tylko to, co dzieje się w klubie i na co mamy wpływ. Mamy taką teorię: mniej mówić, a więcej pracować. Dla nas ten tydzień będzie jak poprzedni. Musimy zanalizować spotkanie i przygotować się do następnego. Nie ma co dywagować - dodał.

Bohaterem spotkania został Rafał Kurzawa, ale trener zaznaczył, że cała drużyna spisała się na medal. - To zespół wygrał. Rafał strzelił dwie bramki, ale na zwycięstwo zapracowali wszyscy. Tytaniczną pracę wykonała linia obrony i dwóch młodych chłopaków w środku. Grali przeciwko Tomaszowi Podgórskiemu, Szymonowi Lewickiemu, później Robertowi Demjanowi. Trzeba docenić pracę całego zespołu. Na uwagę zasługuje też Marcin Urynowicz, wykonał kawał dobrej roboty - podkreślił Brosz.
 
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również