Górnik w meczu z Lechią pokazał dwa różne oblicza. Pierwszą połowę zabrzanie przegrali, a drugą wygrali dwiema bramkami i bilans wyszedł na zero. - Wynik jest sprawiedliwy - powiedział po meczu trener Nawałka.
"Mam nadzieję, że taka pierwsza połowa już nigdy się nie powtórzy"
10.03.2012
Trener Górnika Zabrze sporą część swojej wypowiedzi pomeczowej poświęcił fatalnej postawie Górnika w pierwszej części meczu. - W pierwszej połowie na boisku istniał tylko jeden zespół. Była to Lechia Gdańsk. Moi zawodnicy muszą jak najszybciej zapomnieć o tej części gry.
- Natomiast w drugiej połowie zaprezentowaliśmy zupełnie inne nastawienie: drużyna zaczęła walczyć, akcje zaczęły się zazębiać i stworzyliśmy sobie sytuacje bramkowe. Lechia jednak groźnie kontratakowała i wynik do samego końca był sprawą otwartą – opisywał Adam Nawałka. - Brawa dla zawodników za drugą połowę, mam nadzieję, że ta pierwsza już więcej się nie powtórzy.
Szkoleniowiec zabrzan nie wyglądał na zadowolonego i podzielił się refleksją, która nasunęła mu się po meczu. - Pozostaje jeden ważny wniosek - liga trwa. Nie można stracić czujności. Zakładanie, że w trzech-czterech meczach zdobędziemy daną ilość punktów, jest błędem. Zawsze się liczy najbliższe spotkanie i w każdym należy grać na maksimum swoich możliwości, a nawet ponad nie. To przepis na zdobywanie punktów.
- Natomiast w drugiej połowie zaprezentowaliśmy zupełnie inne nastawienie: drużyna zaczęła walczyć, akcje zaczęły się zazębiać i stworzyliśmy sobie sytuacje bramkowe. Lechia jednak groźnie kontratakowała i wynik do samego końca był sprawą otwartą – opisywał Adam Nawałka. - Brawa dla zawodników za drugą połowę, mam nadzieję, że ta pierwsza już więcej się nie powtórzy.
Szkoleniowiec zabrzan nie wyglądał na zadowolonego i podzielił się refleksją, która nasunęła mu się po meczu. - Pozostaje jeden ważny wniosek - liga trwa. Nie można stracić czujności. Zakładanie, że w trzech-czterech meczach zdobędziemy daną ilość punktów, jest błędem. Zawsze się liczy najbliższe spotkanie i w każdym należy grać na maksimum swoich możliwości, a nawet ponad nie. To przepis na zdobywanie punktów.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów