"Mam do wyboru Milika i Teodorczyka? Biorę tego drugiego!"

16.11.2012
- Milik musi pracować nad prawą nogą. Cudów oczywiście nie będzie. Zresztą wolę, jak piłkarz ma jedną nogę genialną niż dwie przeciętne, ale rezerwy Arek ma - mówi Piotr Rocki.
Doświadczonego zawodnika GKS-u Tychy, dziennik "Sport" poprosił o porównanie Arkadiusza Milika i Łukasza Teodorczyka przed meczem Górnika Zabrze z Polonią Warszawa. - Gdybym był trenerem i miał któregoś z nich do wyboru, poczekałbym jeszcze pół roku. Sezon jest długi, a potrzebowałbym piłkarza, który daje gwarancję równej gry przez całe rozgrywki. Milik był kapitalny we wrześniu, ale teraz ma dołek. Za to Teodorczyk się rozkręca. Gdybym jednak miał zdecydować teraz, wziąłbym Teodorczyka. Jest rasowym napastnikiem. Silny, dobry technicznie, fizycznie "nabity". Obrońcy się od niego odbijają. Takich piłkarzy nie mamy zbyt wielu - twierdzi "Rocky".

Jak prezentują się obaj zawodnicy w poszczególnych aspektach? - Technika: Teodorczyk. Gra lepiej jeden na jeden i na małej przestrzeni. Siła? Też Teodorczyk. Skuteczność? Chyba podobna, choć Milik jest bardziej wszechstronny. Trafi z bliska, z rzutu wolnego, głową i potrafi "przypieprzyć" z 25 metrów. Teodorczyk kapitalnie radzi sobie w polu karnym. To taka typowa "9". Milik zejdzie do boku, wiele widzi, gra inteligentnie, potrafi doskonale dograć. W tym wieku tacy piłkarze nie zdarzają się często.

Czy Rocki widzi ich kiedyś obu w składzie reprezentacji Polski? - Kiedyś mówili, że ma być mały i duży. Dziś to chyba mniej aktualne. Widzę to tak: Teodorczyk jako wysunięty napastnik, a Milik jako "10", grający za nim. To mogłoby wyglądać bardzo dobrze. Takie talenty nie zdarzają się co pół roku, ale przypomnijmy sobie, jak mówiono o 19-letnich Rasiaku, Grzelaku, Kuźbie, Sobiechu... Sami sobie odpowiedzmy, czy zrobili kariery na miarę talentu z tych pierwszych sezonów. Oby tej dwójce poszło lepiej - kończy Piotr Rocki.
źródło: Sport

Przeczytaj również