Małysz szykował niespodziankę dla Lepistoe. Jak Fin się czuje?

17.03.2011
W niedzielę Adam Małysz po raz ostatni weźmie udział w zawodach Pucharu Świata. Ze sceny schodzi także jego trener, Hannu Lepistoe, który wczoraj miała atak serca i nie przyjechał do Planicy.
- Była przygotowana dla Hannu wielka niespodzianka w Planicy, ale niestety nie przyjechał. Nie zdradzę jednak, co to miało być, bo po prostu przełożyłem to na Zakopane - powiedział w czwartek Adam Małysz, którego cała sytuacja bardzo zasmuciła.

- Na szczęście chyba to nie był zawał tylko stan przedzawałowy. Teraz jednak przechodzi wszelkiego rodzaju badania - dodaje skoczek z Wisły, który ze swoim trenerem krótko rozmawiał przez telefon. - Hannu prosił mnie, żebyśmy zrobili w Planicy dobrą robotę na koniec.Dodał, że jest w tej walce razem z nami. My ze swojej strony będziemy się starali wygryźć Koflera z trzeciego miejsca. Jak wyjdzie? Zobaczymy. Przecież Kofler jest teraz naprawdę w wysokiej formie - mówi w rozmowie z onet.pl Małysz.

Robert Mateja ze sztabu szkoleniowego potwierdził natomiast, że Lepistoe, który przebywa w szpitalu w Lahti, czuje się już lepiej.
źródło: onet.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również