Małysz bez medalu i ogłasza przed kamerami: Kończę karierę
03.03.2011
Szansę na drugi medal podczas mistrzostw świata w Oslo Małysz pokpił w pierwszej serii. - Okropnie spóźniłem ten skok - przyznał nasz skoczek, który po pierwszej serii był dopiero trzynasty. Na nic się zdał drugi świetny skok na odległość 130,5 metra. Wiślanin zakończył zawody na 12. pozycji.
Pasjonująca była walka o najwyższe lokaty. Presji nie wytrzymał szósty po pierwszej serii Kamil Stoch, który skoczył nie dość że krótko - 124,5 metra, to w dodatku nie ustał skoku. "Spalili" się też Norwedzy - Andreas Bardal i Andreas Jacobsen, którzy "spadli" z podium. Dzięki temu brąz wywalczył Simon Ammann.
Złoty medal dość niespodziewanie wywalczył Gregor Schlierenzauer, który po pierwszej serii był gorszy od Stocha. Znakomity skok na odległość 134,5 metra pozwolił mu wyprzedzić niemal pewnego zwycięstwa Thomasa Morgensterna. "Morgi" przegrał o 0,3 punkta i zdobył srebro.
- Trzeba podnieść głowę i iść dalej - mówił "na gorąco" Adam Małysz, który powiedział też to, o czym na razie tylko spekulowano. - To były moje ostatnie mistrzostwa świata. Kończę karierę - obwieścił wicemistrz olimpijski w wywiadzie dla TVP. - Mówię to z wielką świadomością. Podjąłem tę decyzję jeszcze przed igrzyskami w Vancouver - tłumaczył skoczek z Wisły.
Małysz zapowiedział, że dokończy jeszcze ten sezon, a po raz ostatni "w akcji" zobaczyć go będzie można 26 marca podczas imprezy "Skok do celu" w Zakopanem. - Trudno opuszczać kibiców. Oni byli zawsze, gdy było dobrze, i gdy było źle. Z jednej strony czuję ulgę, z drugiej smutek.
Jeden z najlepszych w historii skoczków narciarskich zapowiedział, że w kwietniu podejmie decyzję o planach na przyszłość. - Mam mnóstwo propozycji - zdradził.
Pasjonująca była walka o najwyższe lokaty. Presji nie wytrzymał szósty po pierwszej serii Kamil Stoch, który skoczył nie dość że krótko - 124,5 metra, to w dodatku nie ustał skoku. "Spalili" się też Norwedzy - Andreas Bardal i Andreas Jacobsen, którzy "spadli" z podium. Dzięki temu brąz wywalczył Simon Ammann.
Złoty medal dość niespodziewanie wywalczył Gregor Schlierenzauer, który po pierwszej serii był gorszy od Stocha. Znakomity skok na odległość 134,5 metra pozwolił mu wyprzedzić niemal pewnego zwycięstwa Thomasa Morgensterna. "Morgi" przegrał o 0,3 punkta i zdobył srebro.
- Trzeba podnieść głowę i iść dalej - mówił "na gorąco" Adam Małysz, który powiedział też to, o czym na razie tylko spekulowano. - To były moje ostatnie mistrzostwa świata. Kończę karierę - obwieścił wicemistrz olimpijski w wywiadzie dla TVP. - Mówię to z wielką świadomością. Podjąłem tę decyzję jeszcze przed igrzyskami w Vancouver - tłumaczył skoczek z Wisły.
Małysz zapowiedział, że dokończy jeszcze ten sezon, a po raz ostatni "w akcji" zobaczyć go będzie można 26 marca podczas imprezy "Skok do celu" w Zakopanem. - Trudno opuszczać kibiców. Oni byli zawsze, gdy było dobrze, i gdy było źle. Z jednej strony czuję ulgę, z drugiej smutek.
Jeden z najlepszych w historii skoczków narciarskich zapowiedział, że w kwietniu podejmie decyzję o planach na przyszłość. - Mam mnóstwo propozycji - zdradził.
Polecane
Sporty zimowe