Magdalena Figura: Być może powalczymy o awans

29.10.2014
Przedsezonowe przewidywania w rybnickim Energetyku były dość ostrożne. Liczono się z tym, że wyniki zespołu mogą dać miejsce gdzieś w środku drugoligowej tabeli. Bez szaleństw. Tymczasem przed końcem rundy jesiennej ROW jest na trzeciej pozycji i traci zaledwie punkt do lidera.
energetykrow.rybnik.pl
O komentarz do zaistniałej sytuacji poprosiliśmy specjalistkę ds. marketingu rybnickiej drużyny, Panią Magdalenę Figurę: „Kiedy zatrudnialiśmy trenera Prasoła, nikt tak naprawdę do końca nie wiedział czego możemy się po nim spodziewać. Teraz, po paru miesiącach pracy tego szkoleniowca, jest już jasne, że to dobry fachowiec, który w swoim warsztacie trenerskim wykorzystuje doświadczenie, jakie nabył jeszcze jako asystent Adama Nawałki.
Zespół pracuje więc ciężko ale widać, że nic nie dzieje się tutaj przypadkiem. Zawodnicy są dopasowywani do konkretnej koncepcji, która jak widać doskonale się sprawdza.”

„Przed sezonem niewiele osób postawiłoby na tak dobrą grę Mateusza Bodziocha czy Adama Wolniewicza. Tymczasem dziś każdy z tych graczy to ważne postaci formacji, w której występują i ciężko wyobrazić sobie zespół ROW-u bez nich. A przecież są jeszcze inni, naprawdę dobrze dysponowani, młodzi zawodnicy, którzy z powodzeniem są wprowadzani do zespołu. Chociażby Musiolik czy Mandrysz” – kontynuuje Magdalena Figura, na co dzień także sędzia piłkarski i wielka pasjonatka futbolu.

Zapytana o prognozy na dalszą część sezonu 2014/15, rzeczniczka Energetyka studzi nastroje: „Nie wiadomo jak będzie. W czołówce tabeli jest niesamowicie ciasno. Wystarczy, że nam nie wyjdzie jeden lub dwa mecze i sytuacja może się znacznie pogorszyć. Będziemy jednak walczyć o jak najwyższe cele, a w międzyczasie skupiać się na tym by dobrze przepracować okres zimowy i nie uszczuplić naszej podstawowej kadry.”
źródło: sportslaski.pl
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również