Madejski sam pojechał do Wrocławia. Czy odejdzie do Ruchu?

07.01.2010
Piotr Madejski odwiedził w ostatnich miesiącach prokuraturę we Wrocławiu i dobrowolnie poddał się karze za udział w "aferze korupcyjnej" - informuje "Sport". Chodzi o czasy, gdy grał w Hutniku.
Rywalem zespołu z Krakowa był Motor Lublin. - Wiedzieliśmy o jego wizycie we Wrocławiu. Z tego co wiem, chodzi o jeden mecz, kiedy był bardzo młodym zawodnikiem. Nawet strzelił w nim gola, a spotkanie "ustawili" działacze. Jeżeli nie ma innych uwag pod jego adresem, to ożna chyba te okoliczności potraktować łagodząco - uważa prezes Górnika, Jędrzej Jędrych.

Każdy bowiem z pracowników zabrzańskiego klubu ma w swojej umowie zapis dotyczący korupcji, który umożliwia jej natychmiastowe rozwiązanie.

Madejskiemu kontrakt kończy się z końcem sezonu. Zainteresowany jest nim ponoć Ruch Chorzów.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również