Maciej Mizia będzie łączył funkcje dyrektora i trenera. Jak długo?
29.03.2011
Nocoń wczoraj pożegnał się z piłkarzami i działaczami. Jednocześnie obiecał, że pojawi się w Tychach na ostatnim ligowym meczu, by wspólnie świętować awans do I ligi. Tymczasowym szkoleniowcem będzie Maciej Mizia, dyrektor sportowy GKS-u. - Dzięki temu, że jestem na miejscu od jakiegoś czasu, znam sytuację w klubie. Nie mam licencji do prowadzenia zespołu w II lidze, ale w moim przypadku to będzie formalność - uważa Mizia.
Mizia w swojej dotychczasowej karierze trenera może się pochwalić prowadzeniem Intratu Wałcz w III lidze. Pomagał również w pracy Jerzemu Wyrobkowi w Ruchu Chorzów. Ma dyplom trenera I klasy. - Nie będę ukrywał, że sytuacja ta jest dla nas zaskoczeniem, a nawet szokiem. W trybie awaryjnym zespół prowadzi sztab szkoleniowy z Mizią na czele. Szukamy jednak kogoś z umiejętnościami, możliwościami i ambicjami na miarę naszych oczekiwań - tłumaczy prezes GKS-u, Henryk Śliwiński.
Pojawiają się już pierwsze propozycje, kto może przejąć tyszan. Mówi się o Dariuszu Fornalaku, Marku Mandli i Piotrze Mrozku.
Mizia w swojej dotychczasowej karierze trenera może się pochwalić prowadzeniem Intratu Wałcz w III lidze. Pomagał również w pracy Jerzemu Wyrobkowi w Ruchu Chorzów. Ma dyplom trenera I klasy. - Nie będę ukrywał, że sytuacja ta jest dla nas zaskoczeniem, a nawet szokiem. W trybie awaryjnym zespół prowadzi sztab szkoleniowy z Mizią na czele. Szukamy jednak kogoś z umiejętnościami, możliwościami i ambicjami na miarę naszych oczekiwań - tłumaczy prezes GKS-u, Henryk Śliwiński.
Pojawiają się już pierwsze propozycje, kto może przejąć tyszan. Mówi się o Dariuszu Fornalaku, Marku Mandli i Piotrze Mrozku.
Polecane
II liga