Maciej Mańka wróci do Zabrza? "O tym zdecyduje nasz guru"

01.12.2012
Jacek Wiśniewski od kilku miesięcy pracuje w Górniku Zabrze jako skaut. Były obrońca "Trójkolorowych" często oglądał mecze GKS-u Tychy i przypatrywał się grze Macieja Mańki. Jak go ocenia?
Mańka jest do Tychów wypożyczony. W rundzie jesiennej boczny obrońca zagrał w 16 spotkaniach, za każdym razem wybiegał w podstawowym składzie. Strzelił jedną bramkę, raz został też ukarany czerwoną kartką.

- Przez całą rundę grał rewelacyjnie. Oceniając go szczegółowo, na podstawie meczów, które widziałem na żywo, to bodajże tylko raz zagrał słabiej przeciwko Miedzi Legnica. Wtedy jednak cały zespół zagrał gorzej. W pojedynkach wyjazdowych tyskiego zespołu, z tego co wiem, też był wyróżniającą się postacią - mówi Wiśniewski.

- Co ciekawe podczas meczu z Cracovią , na którym byłem akurat z jednym z prezesów Górnika Krzysztofem Majem, popisał się on przewrotką, grał bardzo dobrze i mądrze. Do tego wszystkiego strzelił także bramkę głową, więc nic dodać, nic ująć - chwali "Wiśnia".

Czy więc Mańka zimą wróci do Zabrza? - O tym zdecyduje nasz guru, czyli trener Adam Nawałka. Ja mam za zadanie obserwować zawodników i pisać o nich raporty, które są później drobiazgowo analizowane - przyznaje były defensor Górnika.
źródło: gkstychy.info / SportSlaski.pl

Przeczytaj również