Łukasz Skorupski: Z punktu na wyjeździe zawsze warto się cieszyć
15.04.2012
Pod koniec pierwszej połowy Skorupski instynktownie obronił stopą strzał Łukasza Janoszki. - Chcieliśmy złapać rywala na spalonym, nie udało się. Zatrzymałem piłkę nogą, potem obrońcy szybko zareagowali, ustawili się. Bodajże Michał Pazdan bardzo dużo mi pomógł i wyjaśnił sytuację. Mogło być 0-1... - przyznał Skorupski.
Bramkarz Górnika więcej pracy miał w drugiej części gry. Dobrze zachował się m.in. w samej końcówce, gdy uprzedził wychodzącego sam na sam Piecha.
- W pierwszej połowie mieliśmy dwa dobre strzały. Przy pierwszym bardzo dobrze zachował się bramkarz Ruchu (uderzenie Aleksandra Kwieka - przyp.red.). W drugiej trochę gospodarze przeważali, ale nie aż tak bardzo. My graliśmy piłką. Przyjechaliśmy tu po trzy punkty, ale jeden bierzemy z pokorą. Z "oczka" na wyjeździe zawsze warto się cieszyć - powiedział Skorupski.
Bramkarz Górnika więcej pracy miał w drugiej części gry. Dobrze zachował się m.in. w samej końcówce, gdy uprzedził wychodzącego sam na sam Piecha.
- W pierwszej połowie mieliśmy dwa dobre strzały. Przy pierwszym bardzo dobrze zachował się bramkarz Ruchu (uderzenie Aleksandra Kwieka - przyp.red.). W drugiej trochę gospodarze przeważali, ale nie aż tak bardzo. My graliśmy piłką. Przyjechaliśmy tu po trzy punkty, ale jeden bierzemy z pokorą. Z "oczka" na wyjeździe zawsze warto się cieszyć - powiedział Skorupski.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów