Łukasz Skorupski przyznaje: W końcówce popełniłem błąd

07.10.2012
- Jadę tam jako trzeci bramkarz, ale wiadomo, że będę dawał z siebie wszystko na treningach, żeby udowodnić, że może zasługuję na coś więcej - powiedział przed wyjazdem na kadrę Łukasz Skorupski
- Nie lekceważymy żadnego przeciwnika. Graliśmy swoje, trener dobrze nas motywuje przed meczem. Wiedzieliśmy, że będzie ciężko, bo to spotkanie wyjazdowe. Udało się wyjść na prowadzenie jeszcze przed przerwą, a kolejne gole padły szybko po rozpoczęciu drugiej połowy. Oby ta nasza zwycięska passa trwała jak najdłużej - powiedział po spotkaniu z Podbeskidziem Bielsko-Biała golkiper.

Górnikowi nie udało się jednak zachować czystego konta w defensywie. Po raz czwarty z rzędu zabrzanie stracili gola w spotkaniu ligowym. - Chcieliśmy utrzymać zero z tyłu, ale w końcówce popełniłem błąd. Przeanalizujemy to, by w następnym spotkaniu już takie coś się nie przydarzyło - posypał głowę popiołem Skorupski.

Jutro Skorupski razem z Adamem Danchem wybierają się do Warszawy, gdzie rozpocznie się zgrupowanie reprezentacji Polski. - Jadę tam jako trzeci bramkarz. Drugi trener tak powiedział, ale wiadomo, że będę dawał z siebie wszystko na treningach, żeby udowodnić, że może zasługuję na coś więcej, niż tylko na trzecie miejsce - zaznaczył bramkarz Górnika.

Być może do samolotu zmierzającego w stronę stolicy wsiądzie też trzeci zawodnik Górnika. - Mam nadzieję, że z Arkiem Milikiem. Należy mu się, bo prezentuje dobrą formę od początku sezonu. Oby trener Waldemar Fornalik to zobaczył i go powołał - przyznał Skorupski.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również