Łukasz Skorupski: Jestem w Górniku i tej zimy raczej to się nie zmieni

29.01.2013
- Gramy o jak najwyższe miejsce. Kto wie, może nawet pierwsze albo drugie? - zastanawia się Łukasz Skorupski, który - jak sam mówi - raczej zostanie przy Roosevelta przynajmniej do końca sezonu.
Skorupski nie trenuje z Górnikiem w Turcji, ale nie z powodu ewentualnego odejścia z klubu, a dzięki powołaniu do reprezentacji Polski, która 2 lutego zagra w Hiszpanii z Rumunią. Selekcjoner Waldemar Fornalik na ten mecz powołał tylko zawodników grających w ekstraklasie, dlatego bramkarz zabrzan nie będzie mógł się spotkać z zawodnikiem, z którym ma trochę wspólnego...

- Nie ukrywam, że chciałbym się z nim kiedyś spotkać i wreszcie porozmawiać. Z drugiej strony - nie trzeba z nim rozmawiać, żeby wiedzieć, że ma mocny charakter. To mi się podoba. No i oczywiście umiejętności. Ostatnio miał taki moment, kiedy nie grał, ale ja wiedziałem, że zaraz "odpali" - mówi o Arturze Borucu Skorupski.

Skorupski nie będzie też musiał... dzielić pokoju z Jakubem Błaszczykowskim. - Zaraz przy pierwszym spotkaniu Kuba o tym wspomniał. Pomyślałem, że może ma do mnie pretensje, ale wziął do na żarty, pośmialiśmy się - opisuje bramkarz, który przy okazji zapewnia, że z zawodnikiem Borussii Dortmund jest o czym rozmawiać...

Rozmawiać nie ma o czym w kontekście nowego klubu dla bramkarza. - Na razie w tym temacie panuje cisza. Jestem w Górniku i myślę, że tej zimy raczej się to już nie zmieni. Telefon dzwoni, ale konkretnej oferty nikt na razie nie złożył - wyjaśnia "Skorup". O co więc powalczy wiosną ze swoją drużyną?

- Gramy o jak najwyższe miejsce. Kto wie, może nawet pierwsze albo drugie? Ale jak skończymy na trzecim, to też nie będziemy narzekać, bo wtedy zagwarantujemy sobie grę w europejskich pucharach - przyznaje Skorupski.
źródło: SPORT

Przeczytaj również