Łukasz Podolski chce namówić kolegów z boiska, by zagrali w Zabrzu

20.05.2014
Delegacja Górnika Zabrze spotkała się z Łukaszem Podolskim, który w Warszawie otworzył do pomocy dla dzieci "Arka". Zawodnik reprezentacji Niemiec zapowiedział, że chciałby odwiedzić klub po mundialu.
Norbert Barczyk/Pressfocus
- Dzieciom trzeba serce dać i ja to czuję. Nie wystarczą pieniądze, ale musi być codzienna opieka, pomoc i - co najważniejsze - serce dla tych dzieciaków... Moi rodzice bardzo mocno się mną opiekowali, wozili na treningi i tak dalej. Inni nie mieli tego szczęścia, nie mieli tej pomocy rodziców. Im właśnie chciałbym pomagać na co dzień - wyjaśnia decyzję o powstaniu "Arki" zawodnik Arsenalu Londyn.

Podolski wkrótce zacznie przygotowania do mistrzostw świata, które odbędą się w Brazylii. Niewykluczone, że "Poldi" wpadnie do Zabrza. - Dla mnie to dobry termin, można byłoby zaraz po mistrzostwach świata, w ramach urlopu, wpaść do Polski i odwiedzić Górnika. Nie wiem tylko, kiedy dla Niemiec zakończy się mundial. Oby trwał jak najdłużej. Ale na pewno pojawię się na stadionie Górnika i chętnie spotkam z władzami klubu i kibicami. Górnik to mój klub, tym bardziej, że ostatnio kupiłem dwie akcje i zostałem jego współwłaścicielem - mówi.

Pojawił się pomysł, by zorganizować mecz Górnika z drużyną "Przyjaciół Łukasza Podolskiego". - Już teraz, w trakcie mundialu, będę rozmawiał z kolegami z różnych reprezentacji i namawiał ich do przyjazdu do Zabrza. Na pewno zmontuję drużynę gwiazd piłki i zagramy na nowym stadionie. Tylko takie rzeczy nie załatwia się w kilka dni, na to potrzeba czasu. Za rok, będzie dobra okazja, by gwiazdy piłki zagrały w Zabrzu, uświetniając nowy stadion - przyznaje Podolski.
źródło: gornikzabrze.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również