Łukasiewicz to derbowy "wyjadacz". Ale na Górnym Śląsku jeszcze nie grał...

17.08.2012
Grał w derbach Warszawy, Łodzi, Dolnego Śląska. Poznał także smak derbowego pojedynku w Hiszpanii. - Zdaję sobie sprawę, jaki ciężar gatunkowy spoczywa na takich meczach - mówi Antoni Łukasiewicz.
Łukasiewicz dołączył do Górnika tego lata. Jak więc ocenia swoje pierwsze tygodnie w nowej drużynie? - Jest tu bardzo fajna ekipa. Nie miałem żadnych problemów z aklimatyzacją. Zespół jest bardzo ambitny. Na zgrupowaniach nie było się do czego przyczepić. Wszystko było świetnie zorganizowane. Nikt nie odstawiał nogi. Każdy grał i trenował najmocniej, jak mógł. To musi zaprocentować w lidze - podkreśla zawodnik.

- Zespół to mieszanka doświadczenia z młodością, która ma szanse osiągnąć dobry wynik sportowy. Młodzi chłopcy mają duży potencjał, ale wiadomo, że muszą się każdego dnia starać, by podnosić umiejętności. Uważam, że będzie to bardzo mądrze wykorzystane przez sztab szkoleniowy - kontynuuje.

Łukasiewicz ma spore doświadczenie jeśli chodzi derby, a przecież od takiego właśnie meczu zmagania ligowe zaczną piłkarze Górnika. - To będą moje pierwsze derby na Górnym Śląsku, ale zdaję sobie sprawę, jaki ciężar gatunkowy spoczywa na takich pojedynkach. Grałem w podobnych spotkaniach w Łodzi, Warszawie, a jako zawodnik Elche, wystąpiłem w derbowym meczu przeciwko Herculesowi Alicante. Ciężko jest któreś z nich wyróżnić. To są niezwykle ważne mecze, które mają swój smaczek. Spore znaczenie mają cechy wolicjonalne - opisuje defensywny zawodnik.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również