Łuczak ponownie kontuzjowany? "Nie ma o czym mówić..."

15.07.2013
W trakcie zgrupowania w Słowenii lekkiego urazu nogi doznał Wojciech Łuczak. Napastnik Górnika uspokaja jednak, że kontuzja nie jest poważną: - To było lekkie przesilenie nogi, w zasadzie to nie ma o czym mówić.
Piłkarz uważa, że nie ma powodu do rozmowy o urazie, gdyż nie jest on na tyle poważny, aby zaprzątać sobie nim głowę. Zamiast tego mówi o inauguracji ligi. - Będziemy maksymalnie zmotywowani na Wisłę, to sprawa oczywista. W sporcie, a zwłaszcza w piłce nie można niczego obiecywać i tak jest w naszym przypadku. Mogę tylko zapewnić, że damy z siebie maksimum sił, że będziemy walczyć do ostatniej minuty.

- To może banał, ale wiem, że w Krakowie nikt z nas nie odstawi nogi. To bardzo ważne, by zacząć sezon od zwycięstwa. My mamy w drużynie wielu nowych, młodych piłkarzy, ale są także doświadczeni gracze. Proporcje są odpowiednio wyważone i na pewno prezentujemy spory potencjał - opowiada napastnik zabrzańskiego klubu.

O Wiśle i nowym trenerze „Białej Gwiazdy” piłkarz wypowiada się z szacunkiem. - Wisła pod wodzą trenera Franciszka Smudy wykonała ciężką pracę, podobnie zresztą jak my. Przegrała sparing z Ruchem Chorzów, ale to nie znaczy, że będzie łatwym rywalem. Musimy być skoncentrowani na maksa - dodaje były gracz Bogdanki Łęczna.
źródło: gornikzabrze.pl/ SportSlaski.pl

Przeczytaj również