Lubański: Z ligi naprawdę nie spada się przypadkowo
04.06.2009
- Na sto osób zapytanych, czy Górnik utrzyma się w lidze, pewnie sto mówiło zimą, że tak. Nawet ci, którzy zabrzan nie kochają. Do odrobienia było kilka punktów, a jeszcze wiosna zaczęła się od wygranych derbów z Ruchem. Górnik miał niemal wszystkie atuty w swoich rękach - powiedział Lubański.
Co zatem zawiodło? - Transfery. Wiosna pokazała, że nie były trafione. A to też wina Heńka. On wybrał, on poniósł odpowiedzialność. Nie wiem, dlaczego nie trafił, bo miał za co kupować. Jestem jednak zbyt daleko od tego wszystkiego, by wydawać wyroki. Wiem tylko, że w sporcie liczy się wynik, a w tym przypadku Górnik zawiódł na całej linii. Z ligi naprawdę nie spada się przypadkowo. Rozumiem, gdyby było biednie, ale mieli wszystko - zakończył były zawodnik zabrzan.
Co zatem zawiodło? - Transfery. Wiosna pokazała, że nie były trafione. A to też wina Heńka. On wybrał, on poniósł odpowiedzialność. Nie wiem, dlaczego nie trafił, bo miał za co kupować. Jestem jednak zbyt daleko od tego wszystkiego, by wydawać wyroki. Wiem tylko, że w sporcie liczy się wynik, a w tym przypadku Górnik zawiódł na całej linii. Z ligi naprawdę nie spada się przypadkowo. Rozumiem, gdyby było biednie, ale mieli wszystko - zakończył były zawodnik zabrzan.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów