Lubański: Górnik ma wielkie zaufanie do własnych możliwości (wywiad)

08.10.2013
Legendarny napastnik Górnika Zabrze i reprezentacji Polski w rozmowie z naszym serwisem ocenia postawę drużyny Adama Nawałki i pracę selekcjonera Waldemara Fornalika.
Jest Pan zaskoczony, że Górnik Zabrze tak dobrze prezentuje się rundzie jesiennej?

Włodzimierz Lubański
:  - Górnik pokazuje, że jest zespołem solidnym, który trafił na ligę z dobrą formą. Rzeczywiście grają obecnie bardzo ciekawy futbol i z dobrymi rezultatami. To dobrze wróży rozgrywkom ligowym.

Myśli Pan, że pozycja wicelidera, ze stratą dwóch punktów do Legii Warszawa obrazuje obecne możliwości zabrzan?

- Trudno na tym etapie rozgrywek oceniać, ale jeśli Górnik zachowa obecną formę i będzie grał z takim zaufaniem do własnych umiejętności, a przy okazji będzie im sprzyjać szczęście, to na pewno może ten zespół odegrać w lidze dobrą rolę. Tego im życzę.

Mecze Górnika obserwuje Pan na bieżąco czy przebywając w Belgii nie ma Pan takiej możliwości?

- Od czasu do czasu oglądam polską ligę i zazwyczaj są to mecze Górnika. Ostatnio nie miałem okazji ich meczów śledzić, ale wyniki już znam i muszę przyznać, że robią wrażenie.

W czym upatruje Pan źródeł tak rewelacyjnej formy zespołu, który ma przecież swoje kłopoty.

-
Przede wszystkim widać, że w Górniku świetnie układa się współpraca drużyny z trenerem. Oni wspólnie zapracowali na ten wynik. Wyniki Górnika, odkąd Adam Nawałka usiadł na ławce trenerskiej w Zabrzu są bardzo dobre i to nie ulega wątpliwości. Oby tak dalej.

Górnika czeka teraz przerwa na reprezentacje. Wierzy Pan, że reprezentacja Polski powalczy jeszcze o awans do MŚ?

-
Osobiście w to nie wierzę. Powiedziałem to już po meczu z Ukrainą i nie widzę powodów, by swoją opinię zmieniać. Zagramy z dwoma znacznie silniejszymi od nas zespołami i nie spodziewałbym się jakiejś pokaźnej zdobyczy punktowej. Niemniej w piłce wszystko jest możliwe i wszystko się może zdarzyć, ale patrząc na sprawę realnie - eliminacje Mistrzostw Świata zostały już dawno przegrane.

Spodziewa się Pan, że polskiej drużynie wynikami ostatnich meczów uda się uratować honor?

- Niech grają i niech wygrają te mecze, jeśli będzie ich na to stać. Jednak nie bardzo wierzę, że z pozycji, na której obecnie są w grupie będą w stanie odegrać jakąś rolę.

Jak widzi Pan przyszłość Waldemara Fornalika na posadzie selekcjonera reprezentacji Polski?

- Powinien dokończyć swoją pracę, dogrywając dwa ostatnie mecze eliminacyjne. To akurat bardzo dobry ruch Zbyszka Bońka, bo dokonywanie zmian przed ostatnimi meczami nie miałoby większego sensu.

A potem nowy selekcjoner czy także w eliminacjach ME powinien Polskę poprowadzić ten sam selekcjoner?

- Będzie trzeba przeanalizować wyniki pracy Fornalika i podjąć decyzję, która wyda się najbardziej stosowna.

Rozmawiał Marcin Ziach.
autor: Marcin Ziach

Przeczytaj również