Lotos - Jastrzębski Węgiel 3-1. Stracili trzecie miejsce
15.02.2015
Wydarzenie
To było niezwykle ważne spotkanie dla układu par play-off. Gdańszczanie mają teraz trzy punkty przewagi nad naszym zespołem. W ostatniej kolejce rundy zasadniczej Jastrzębski Węgiel zagra u siebie z Cuprum Lubin, a Lotos pojedzie do Warszawy na mecz z Politechniką, więc trudno spodziewać się, by coś się miało w tabeli zmienić...
Bohater
MVP spotkania został Mateusz Mika, który zdobył 27 punktów - 64% w ataku, 72% dokładnego przyjęcia. Statystyki potwierdzają, że wybór był słuszny.
Plusy i minusy
- Pierwszy set był w miarę wyrównany tylko do drugiej przerwy technicznej. Później gdańszczanie bez problemu zrobili sporą przewagę punktową, której już nie oddali.
- W pierwszym secie kluczowa okazała się zagrywka Lotosu - jastrzębianie mieli problemy z przyjmowaniem (tylko 33% dokładnego przyjęcia).
+ Drugi set był już wyrównany do samego końca. W końcówce jastrzębianie wyszli na prowadzenie 22-19, ale gospodarze zdołali się w pewnym momencie zbliżyć na jeden punkt. Mimo to, partia zakończyła się na korzyść gości, którzy wykorzystali drugą piłkę setową - skutecznym atakiem popisał się Mateusz Malinowski.
+ O ile w pierwszym secie jastrzębianie zablokowali tylko jedną piłkę, tak w drugiej części ten element gry dał im aż sześć "oczek".
- W czwartym secie Jastrzębski Węgiel przegrywał od samego początku i już na pierwszej przerwie technicznej miał sporą stratę. Gospodarze zdobyli aż pięć punktów z rzędu. Podopieczni trenera Roberto Piazzy nie potrafili sobie poradzić z zagrywką Wojciecha Grzyba.
- Siatkarze Jastrzębskiego Węgla w czwartym secie nie wykorzystali aż pięciu piłek meczowych! Gospodarze za to... skutecznie zakończyli pierwszego meczbola...
- Różnica w przyjęciu na korzyść gdańszczan była bardzo duża. Lotos 57%, Jastrzębski Węgiel 39% dokładnego przyjęcia.
+ Jastrzębski aż 28 punktów zdobył po błędach przeciwnika. Sam sprezentował zaledwie 16 "oczek".
+ Gospodarze zanotowali aż 11 asów serwisowych!
Przebieg meczu:
I set: 4-2, 8-6, 12-10, 16-13, 20-15, 25-20
II set: 4-3, 8-6, 12-9, 16-13, 19-20, 23-25
III set: 4-3, 8-4, 12-6, 16-10, 20-13, 25-17
IV set: 3-4, 7-8, 12-10, 16-15, 20-17, 30-28
Lotos Trefl Gdańsk - Jastrzębski Węgiel 3-1 (25-20, 23-25, 25-17, 30-28)
Lotos: Troy, Falaschi, Gawryszewski, Grzyb, Schwarz, Mika, Gacek (libero) oraz Czunkiewicz, Schulz, Ratajczak. Trener: Andrea Anastasi.
Jastrzębski: Łasko, Gierczyński, Pajenk, Masny, Kosok, Quesque, Wojtaszek (libero) oraz Malinowski, Filippov, Popiwczak, Kańczok. Trener: Roberto Piazza.
To było niezwykle ważne spotkanie dla układu par play-off. Gdańszczanie mają teraz trzy punkty przewagi nad naszym zespołem. W ostatniej kolejce rundy zasadniczej Jastrzębski Węgiel zagra u siebie z Cuprum Lubin, a Lotos pojedzie do Warszawy na mecz z Politechniką, więc trudno spodziewać się, by coś się miało w tabeli zmienić...
Bohater
MVP spotkania został Mateusz Mika, który zdobył 27 punktów - 64% w ataku, 72% dokładnego przyjęcia. Statystyki potwierdzają, że wybór był słuszny.
Plusy i minusy
- Pierwszy set był w miarę wyrównany tylko do drugiej przerwy technicznej. Później gdańszczanie bez problemu zrobili sporą przewagę punktową, której już nie oddali.
- W pierwszym secie kluczowa okazała się zagrywka Lotosu - jastrzębianie mieli problemy z przyjmowaniem (tylko 33% dokładnego przyjęcia).
+ Drugi set był już wyrównany do samego końca. W końcówce jastrzębianie wyszli na prowadzenie 22-19, ale gospodarze zdołali się w pewnym momencie zbliżyć na jeden punkt. Mimo to, partia zakończyła się na korzyść gości, którzy wykorzystali drugą piłkę setową - skutecznym atakiem popisał się Mateusz Malinowski.
+ O ile w pierwszym secie jastrzębianie zablokowali tylko jedną piłkę, tak w drugiej części ten element gry dał im aż sześć "oczek".
- W czwartym secie Jastrzębski Węgiel przegrywał od samego początku i już na pierwszej przerwie technicznej miał sporą stratę. Gospodarze zdobyli aż pięć punktów z rzędu. Podopieczni trenera Roberto Piazzy nie potrafili sobie poradzić z zagrywką Wojciecha Grzyba.
- Siatkarze Jastrzębskiego Węgla w czwartym secie nie wykorzystali aż pięciu piłek meczowych! Gospodarze za to... skutecznie zakończyli pierwszego meczbola...
- Różnica w przyjęciu na korzyść gdańszczan była bardzo duża. Lotos 57%, Jastrzębski Węgiel 39% dokładnego przyjęcia.
+ Jastrzębski aż 28 punktów zdobył po błędach przeciwnika. Sam sprezentował zaledwie 16 "oczek".
+ Gospodarze zanotowali aż 11 asów serwisowych!
Przebieg meczu:
I set: 4-2, 8-6, 12-10, 16-13, 20-15, 25-20
II set: 4-3, 8-6, 12-9, 16-13, 19-20, 23-25
III set: 4-3, 8-4, 12-6, 16-10, 20-13, 25-17
IV set: 3-4, 7-8, 12-10, 16-15, 20-17, 30-28
Lotos Trefl Gdańsk - Jastrzębski Węgiel 3-1 (25-20, 23-25, 25-17, 30-28)
Lotos: Troy, Falaschi, Gawryszewski, Grzyb, Schwarz, Mika, Gacek (libero) oraz Czunkiewicz, Schulz, Ratajczak. Trener: Andrea Anastasi.
Jastrzębski: Łasko, Gierczyński, Pajenk, Masny, Kosok, Quesque, Wojtaszek (libero) oraz Malinowski, Filippov, Popiwczak, Kańczok. Trener: Roberto Piazza.
Polecane
Plus Liga
Przeczytaj również
06.12.2017
06.12.2017
Zaczynamy! Liga Mistrzów na Śląsku
03.12.2017
03.12.2017
Siatkarskie derby dla Jastrzębia